Business Marketer - marketing B2B od teorii do praktyki
Podcast BusinessMarketer to regularna dawka praktycznej wiedzy o nowoczesnym marketingu B2B. Autor – Łukasz Kosuniak, to wieloletni praktyk, wykładowca, konsultant, trener, autor kilkudziesięciu branżowych publikacji oraz książek „ABC Marketingu B2B, "To jest Social Selling" Więcej publikacji: https://businessmarketer.plPodcast jest skierowany do szefów firm oraz managerów marketingu i sprzedaży B2B.Tematyka podcastu: marketing B2B, Generowanie leadów, Marketing Automation, Content Marketing, Channel Marketing, Social Selling
Business Marketer - marketing B2B od teorii do praktyki
Jak tworzyć skuteczne treści metodą klastrów treściowych
Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.
W 194 odcinku podcastu Business Marketer podpowiem jak budować skuteczne treści metodą klastrów treściowych.
Klastry treściowe pomagają tworzyć treści skupione wokół wybranego zagadnienia, aby ułatwić nam spozycjonowanie się jako marka ekspercka.
Klaster składa się z centralnej strony, ztw pillar page i treści bardziesz szczegółowych.
W erze rekomendacji AI ważną częścią klastra treściowego są treści, które umieszczamy poza naszą stroną (blogiem) takie jak: sieci społecznościowe, podcasty, YouTube itp. Spójność tych treści jest ważnym czynnikiem ułatwiającym nam bycie zarekomendowanym przez narzędzia AI.
W tym odcinku dowiesz się między innymi:
- Jak działa klaster treściowy
- Jak wybrać odpowiednie zagadnienie do klastrów treściowych
- Jak zacząć budowę pierwszego klastra treściowego
- Jakich błędów uniknąć
Polecam Ci też artykuły na temat Pillar Pages i klastrów treściowych autorstwa HubSpot:
https://blog.hubspot.com/marketing/topic-clusters-seo
https://academy.hubspot.com/lessons/creating-topic-clusters-and-pillar-pages
Chcesz wiedzieć więcej o nowoczesnym marketingu B2B? Odwiedź naszą stronę: https://businessmarketer.pl
Zobacz nadchodzące szkolenia i webinary
Masz pomysł na odcinek podcastu? Chcesz zostać partnerem podcastu? Napisz do mnie: lukasz.kosuniak@businessmarketer.pl
Moi drodzy dziś porozmawiamy sobie o sposobie na tworzenie spójnych i, co za tym idzie, skutecznych treści, nie tylko w marketingu B2B. A tym sposobem jest posługiwanie się klastrami treściowymi. W tym odcinku dowiecie się, cóż to jest za zwierzę te klastry treściowe, dlaczego warto z nimi pracować, dlaczego warto je tworzyć, co to daje, to znaczy, jakie są korzyści wynikające z tego, że w ten sposób tworzymy te treści, do czego to się może przydać Jak je stworzyć, jak je zaprojektować jak je przenieść na treści, no i na końcu jakich błędów unikać.
Także mam nadzieję że dziś będzie taki dosyć praktyczny odcinek dla tych którzy zajmują się tworzeniem treści, nie tylko jako content managerowie, ale generalnie jako ludzie, którzy chcą w jakiś sposób zaistnieć ze swoją wiedzą.
Zacznijmy moi drodzy od problemu jaki często widzę, o którym często rozmawiam ze swoimi klientami czy z osobami które uczestniczą w szkoleniach spotkaniach itd. Wszyscy w zasadzie są świadomi że treści są drogie. Prawie wszyscy starają się wykorzystać w jakiś sposób do tworzenia treści narzędzia sztucznej inteligencji i nie zawsze, albo można powiedzieć prawie nigdy nie są zadowoleni z efektów Widzą, że te treści bardzo szybko tworzą pewien chaos.
To znaczy nie do końca wiadomo o czym, na czym się skupić, o czym tworzyć. Każdy ciągnie w swoją stronę jeżeli mówimy o jakiejś większej grupie czy organizacji. Potem jest problem z widocznością, promocją i wreszcie ze skutecznością To znaczy tak naprawdę trudno powiedzieć, czy te treści nam się do czegoś konkretnego przydały.
Ten problem, czy ta grupa problemów nie ma jednego rozwiązania i nie oszukujmy się, prawie żaden problem nie ma jednego rozwiązania, ale moim zdaniem w wielu przypadkach problemem jest właśnie to, że te treści nie są projektowane w pewnych grupach tematycznych. Często to jest tak, że... Ktoś ma super pomysł, ktoś coś fajnego przeczytał, ma ochotę napisać artykuł czy nagrać coś tam, albo marketing kogoś tam bardzo ciśnie żeby o czymś tam opowiedzieć.
I powstaje jedna druga trzecia czwarta piąta treść. Nie ma między nimi żadnych połączeń albo te połączenia są tworzone na siłę. Taki mamy stan rzeczy w wielu firmach, z którymi ja miałem okazję pracować. Jak teraz klastry treściowe mogą się przydać w takim problemie? No zacznijmy od tego, co to w ogóle jest ta metoda klastrów treściowych, a potem powiemy sobie, jak ją można w praktyce wykorzystać.
Klastry treściowe to jest metoda tworzenia treści w pewnych grupach tematycznych. Czyli jeżeli na przykład chcecie zaistnieć na rynku jako specjalista w jakiejś dziedzinie, to warto jest sprecyzować sobie te właśnie tematy te grupy tematyczne w postaci Których chcecie być rozpoznawalni. I tu jest pierwsza uwaga, bo ci z was, którzy zajmują się marką albo mają jakąś wiedzę na temat budowania marki to pewnie zorientowaliście się, że to już jest bardzo bliskie właśnie budowania widoczności w ramach pewnej kategorii.
Ale my tu się skupimy na kategorii Problemów, czyli jeżeli na przykład ja jako konsultant marketingu B2B pomagam klientom skutecznie pozyskiwać klientów konwertować, właśnie budować swoją widoczność i tak dalej, to moje klastry treściowe będą się skupiały właśnie na pewnych problemach które klienci próbują rozwiązać korzystając z moich usług Bardzo ważne.
Jeszcze do tego wrócę. Dlatego właśnie klastry treściowe, ta tematyka ma być sformułowana na poziomie tego problemu a nie naszego produktu. Bo właśnie klastry treściowe są po to, żeby poprzez tworzenie spójnych treści w pewnych grupach czyli właśnie w tych klastrach pomóc nam osadzić się w głowach naszych uczniów Potencjalnych klientów jako eksperci w danej dziedzinie.
Czyli jeżeli na przykład ja jestem konsultantem marketingu B2B i chcę właśnie w tej dziedzinie marketing B2B być rozpoznawalny, to powinienem jeszcze sobie bardziej skonkretyzować to moje pozycjonowanie. Na przykład automatyzacja marketingu. Marketingu B2B, czyli już węziej, na przykład generowanie leadów, na przykład strategia marketingu B2B.
I wtedy ja buduję sobie właśnie takie grupy tematyczne, które, co ciekawe jeżeli prowadzicie bloga, to właśnie na poziomie kategorii będą oznaczały wasze wpisy z danej grupy Ale do tego jeszcze dojdziemy. Czyli tworzymy sobie takie właśnie grupy Grupy tematyczne, w których chcemy się pozycjonować jako ktoś, kto ma pewną wiedzę.
Tu zobaczcie, dwie rzeczy są potrzebne. Po pierwsze, wiedza o tym, że dany temat jest interesujący nie tylko dla Was, ale też i dla klientów czyli właśnie customer insight, rozpoznawanie procesów decyzyjnych. O tym jest kilka odcinków w tym podcaście, więc polecam Wam szczególnie te odcinki z hasłem właśnie buyer persona, proces decyzyjny.
Natomiast drugi element skutecznego klastra treściowego to jest nasza wiedza My musimy mieć wiedzę w danym obszarze żeby móc się tą wiedzą dzielić. Oczywiście to nie jest tak, że musicie mieć kompletną wiedzę i musicie być geniuszem noblistą z danego obszaru. Ważne, żeby ta wiedza była skuteczna Przydatna waszym zdaniem dla konkretnej grupy klientów.
Czyli jeżeli się trzymamy tego obszaru usług marketingowych, to na przykład takim klastrem treściowym będzie ta automatyzacja marketingu Czyli mówiąc krótko nasze zadanie polega na stworzeniu kilku czy kilkunastu Materiałów najlepiej artykułów na początek które na różne sposoby ten temat automatyzacji marketingu omawiają, ale właśnie pod kątem tych problemów które się z tym pojawiają.
To znaczy dlaczego Klienci inwestują w automatyzację marketingu bo na przykład chcą zmniejszyć liczbę błędów, bo chcą skuteczniej docierać do klientów bo chcą zwiększyć tą liczbę punktów styku itd. Wiem to, bo być może wiecie o tym, ale napisałem książkę na temat automatyzacji marketingu Marketing Automation krok po kroku i to był też jeden z elementów mojego...
Pozycjonowania w tym obszarze. To znaczy chcąc przekonać moich potencjalnych klientów że coś wiem na temat automatyzacji marketingu B2B, tworzyłem oczywiście artykuły ale też napisałem książkę, która teraz jest takim narzędziem, które niezależnie jeszcze od artykułów promuje tę moją wiedzę. I jeżeli wybraliśmy sobie ten obszar załóżmy tej automatyzacji marketingu, to klaster treściowy będzie składał się właśnie z artykułów szczegółowych i z jednego takiego artykułu, materiału Który ja nazywam wielkim przewodnikiem a czasem w literaturze znajdziecie taką nazwę nazywa się to Pillar Page, strona filarowa, można tak przetłumaczyć słowo w słowo.
I jeszcze specjalnie wspomniałem o tej literaturze bo oczywiście ja nie wymyśliłem tego konceptu klastrów treściowych czyli Pillar Page'ów on został tworzony na podstawie pewnych zmian w narzędziach do Powiedzmy SEO, czyli Google zaczęło przekonywać jakiś czas temu twórców treści, że dobrze byłoby żeby te wasze treści były spójne, wyczerpujące, to znaczy nie wyczerpujące czytelników tylko wyczerpujące temat, przekazywać kompletne informacje, uzupełniać je, regularnie dokładać nowe informacje z danego obszaru.
Bardzo dużo na ten temat jest w treściach HubSpot'a. Który też doprowadzi do perfekcji tworzenia tych Pillar Pages i jeżeli rzeczywiście chcielibyście sobie zobaczyć taki świetny przykład tworzenia klastrów treściowych, to myślę, że HubSpot jest tutaj jednym z najlepszych najbardziej czytelnych i też, co ważne, opisanych bo oni opisują te swoje doświadczenia.
Więc struktura tego klastra treściowego to To jest, gdybyście sobie wyobrazili taki pączek który ma dziurkę w środku to właśnie tam jest ten nasz Pillar Page. Taka strona wielki przewodnik a dookoła połączone linkami oczywiście, są bardziej szczegółowe artykuły i inne materiały uzupełniające ten temat.
Czyli jeżeli trzymać się tego przykładu powiedzmy automatyzacji marketingu no to taki wielki przewodnik... Będzie wyglądał mniej więcej tak. Wszystko co warto wiedzieć o automatyzacji marketingu albo od czego zacząć automatyzację marketingu w firmie B2B, tak? I tutaj ważna rzecz ten Pillar Page to nie jest taka strona która może mieć tam tysiąc czy dwa tysiące znaków.
Dobrze by było, żeby to była strona która ma kilkanaście tysięcy znaków. Ja wiem że was to przeraża, ale bądźcie ze mną, mam kilka podpowiedzi na ten temat. Ten Pillar Page ma dwie funkcje. Powinien w zasadzie zrobić wrażenie na dwóch grupach. Pierwsza to są odwiedzające naszą stronę. To powinno być takie wrażenie, o kurczę, no trochę na ten temat wiedzą.
Jeżeli ktoś napisał artykuł który ma, nie wiem, 15-20 tysięcy znaków i nie jest to wodolejstwo, no to generuje to takie przekonanie, że faktycznie jest tam jakaś wiedza. Oczywiście my wiemy o tym, że teraz można taki długi artykuł napisać przy pomocy... AI, ale pamiętajcie, to ma do czegoś służyć, nie tylko do tego żeby pokazać że mamy dużo tekstu tam musi być pewna ekspertyza nasza praktyczna.
I druga grupa odbiorców to są właśnie wszelkie rodzaje boty indeksujące, czyli zostało to stworzone na potrzeby SEO, ale z tego, co się orientowałem ostatnio, dosyć dobrze też działa na... Te boty, których posługują się narzędzia AI, ponieważ tam znowu ta liczba wzmianek tematycznych jest też istotna. Czyli mamy już to centrum, ten nasz pilar page.
I teraz pewnie się boicie albo obawiacie, że to jest strasznie dużo pracy. To rzeczywiście jest dużo pracy. Moi drodzy, generalnie z treściami jest dużo pracy. Jeżeli macie jakąś bazę do recyklingu na przykład webinary, jakieś szkolenia, takie jak podcasty, to oczywiście można się posłużyć tutaj AI, ale... Nie rekomenduję Wam tworzenia tych treści tylko i wyłącznie w oparciu o wiedzę którą AI Wam przyniesie bo po prostu to będzie wiedza która nie będzie wysoko indeksowana, bo ona zazwyczaj jest dosyć płytka.
Dlatego lepiej się zawęzić, nie tworzyć zbyt wielu takich klastrów treściowych, zaprojektować sobie dwa, trzy takie obszary i w nich tak naprawdę tę wiedzę pogłębiać. Wokół tego naszego wielkiego przewodnika, który jest takim rozprowadzaczem po temacie, czyli on nie wyczerpuje w całości tego tematu no bo taki temat jak marketing automation to nawet kilkusetstronicowa książka tego nie wyczerpie, więc nie ma się co tutaj bać, tworzymy na bieżąco bardziej szczegółowe artykuły Czyli na przykład jak przygotować się do automatyzacji marketingu jakich błędów unikać jak wybrać odpowiednie narzędzie itd.
itd. Ten klaster właśnie tworzy taką mapę takie drzewko taką mapę myśli. W środku centralny temat i wokół tematy bardziej szczegółowe. Ważne też jest to, żeby w tej chwili nie ograniczać się tylko do tekstu ponieważ oczywiście te artykuły dalej pracują na naszą rozpoznawalność na pozycjonowanie i tak dalej, ale też pamiętajcie, że narzędzia LLM, czyli te właśnie AI overview i tak dalej, one biorą pod uwagę też postępy Pewną spójność naszych treści wokół pewnego tematu więc jeżeli mamy różne formaty na przykład nagrywamy filmy na YouTube, nagrywamy podcasty i tak dalej, to te wszystkie materiały też powinny być spójne z naszymi klastrami czyli tymi grupami tematycznymi.
Dzięki temu dostajemy dodatkową premię bo tak jak w SEO Ta spójność ograniczała się do strony internetowej, tak narzędzia AI, one szeroko szukają informacji czyli rzeczywiście weryfikują, starają się zweryfikować przynajmniej wiarygodność autora, dlatego trzeba też precyzyjnie opisać informacje Istotną rolę ma nasz profil na LinkedInie na przykład i znowu podłączenie tych wszystkich treści pod nasz profil na LinkedInie, na poziomie postów, na poziomie tej sekcji profilu LinkedInowego bo dzięki temu te boty będą szybciej mogły się zorientować że te treści są spójne, że są nawzajem połączone.
Tam działa zasada jak najniższej energii bo wiecie że te narzędzia AI są strasznie energożerne więc coraz częściej w ich algorytmach pojawiają się Mechanizmy które mają im ograniczyć zużycie energii. Więc jeżeli my im ułatwimy życie, to i one nam się odwdzięczą częstszym rekomendowaniem. Więc wracając do struktury mamy Pilar Page w środku mamy artykuły szczegółowe dookoła i mamy właśnie to, co teraz staje się bardzo istotne, inne media, które mają być połączone polinkowane z naszymi tymi materiałami na stronie.
Bo technicznie taki klaster treściowy to jest, powinna być w stanie kategoria na blogu czyli jeżeli mamy nasze wpisy na przykład na WordPressie na naszym blogu to każdy z tych wpisów może być przypisany do kategorii i podkategorii, tak? I wtedy warto właśnie przypisać jedną z tych kategorii do na przykład właśnie a marketing automation, do iluś tamtych naszych wpisów.
Dzięki temu ta struktura dla narzędzi indeksujących będzie, Bardziej czytelna, ale też i na poziomie takich linków wizualnych, przez które mogą sobie przechodzić nasi czytelnicy, też będzie łatwiej rekomendować artykuły podobne, znaleźć artykuły podobne i tak dalej. Bardzo Wam polecam takie podejście. Ono rzeczywiście bardzo się przydaje do tego żeby pewien porządek zachować.
Teraz po co tak naprawdę Po co my te klastry treściowe powinniśmy tworzyć. Zapewniamy pewną spójność, to znaczy ograniczamy tematykę naszych publikacji do najistotniejszych tematów. Potem podpowiem jak te najistotniejsze wybrać. Staramy się iść w głąb, to znaczy wyczerpać ten temat tematycznie czyli nie biegać pomiędzy różnymi zagadnieniami ale w ramach tych grup tematycznych Tworzyć planować i tworzyć kolejne treści.
Nawet jeżeli tworzymy różne formaty to też pilnujemy tego, żeby tematycznie te treści były spójne No a spójność właśnie działa na wyższe pozycjonowanie, na oczywiście szansę na podpowiedź w AI, ale tutaj najważniejsza rzecz, na szansę bycia zapamiętanym jako ekspert w danej dziedzinie Im częściej dotykamy naszymi treściami jakiegoś zagadnienia, jakiegoś tematu tym większe jest prawdopodobieństwo, że ktoś kto akurat tym tematem się zajmuje, próbuje ograniczyć koszty, zwiększyć konwersję i tak dalej, zacznie nas pamiętać jako źródło wartościowych treści, co często w głowie się łączy z takim skojarzeniem To jest ekspert w danej dziedzinie, jest to mocno przebadane, sam zresztą mogę to w praktyce potwierdzić że bardzo często właśnie te treści z podcastów czy z innych formatów są tą przestrzenią, gdzie Potencjalni klienci a potem klienci poznają mnie, weryfikują moją kompetencję a potem się do mnie zgłaszają.
To jest jeden element. Budowanie tej spójności. Drugi to jest pewna przydatność. To znaczy, jeżeli my Nie skupiamy się tak bardzo na pojedynczych frazach kluczowych, chociaż to nie znaczy, żeby nie powinniśmy tego w ogóle robić, bardziej chodzi o kolejność, a na tematyce którą naszym zdaniem warto się zająć to możemy tworzyć treści, mamy większą elastyczność, nie musimy bardzo precyzyjnie atakować każdej z możliwej frazy.
I znam takie sytuacje kiedy ktoś tak bardzo przejmował się tymi rekomendacjami fraz kluczowych że te treści były po prostu z daleka widoczne. Widać było że to są treści pisane pod frazy kluczowe, te zdania były po prostu pokraczne. Czy to znaczy, że mamy nie optymalizować treści pod SEO? Absolutnie mamy.
Natomiast w pierwszej kolejności mamy optymalizować treści pod głowę pamięć skojarzenia i preferencje naszych odbiorców. Robimy to po to, żeby osadzić się w głowie naszych odbiorców jako ekspert w danej dziedzinie. No i właśnie ta dziedzina Im bardziej precyzyjnie określona, tym łatwiej jest się nam osadzić.
Działa to i na SEO, i na AI overview, ale pamiętajcie, kluczowym obszarem oddziaływania jest pamięć jest głowa skojarzania naszych odbiorców. Bo jeszcze raz po co to robimy? Po to, żeby ktoś, kto zacznie zajmować się jakimś problemem przypomniał sobie, że był taki kosunia który kiedyś pisał o tym, jak się przygotować do automatyzacji marketingu ale było jak przekonać zarząd do zakupu automatyzacji marketingu.
I to są te ścieżki, które chcemy otwierać dlatego zobaczcie, klastry treściowe nie są wprost przypisane do produktu ale mają adresować te problemy które klienci próbują rozwiązać Między innymi przy pomocy naszych produktów, czyli jeżeli moje usługi czyli mój produkt w tym przypadku, moje usługi doradcze mają pomóc klientom lepiej wykorzystać zasoby marketingowe, skutecznie pozyskiwać klientów poprzez automatyzację marketingu no to ja skupię się na tej górze lejka tak zwanej chociaż to słowo lejek tutaj nie ma żadnego sensu ale tak się przyjęło.
Na tym początkowym etapie budowania skojarzeń ja właśnie dążę do tego żeby te skojarzenia z moją marką Czy to z nazwiskiem czy z nazwą firmy, były zaprojektowane przeze mnie. To ja wybieram te grupy tematyczne, w których chcę być pozycjonowany jako ekspert Oczywiście muszę jeszcze mieć przekonanie że jestem w stanie coś mądrego zrobić.
Dobrze moi drodzy to teraz do rzeczy. Konkretnie co trzeba zrobić, żeby rzeczywiście te klastry treściowe dobrze zaprojektować, a potem produkować w ten sposób treści. Pierwsze pytanie, które już tutaj się pojawiło to jest Takie. Jaki problem wjedzie do zakupu mojego produktu usługi To znaczy, co tak naprawdę wyzwala tę potrzebę posiadania tego typu produktu Pamiętajcie, że tu nie chodzi o to, że to musi być tylko wasza usługa.
Chodzi o to, jak klienci dochodzą do decyzji, że dobrze byłoby mieć właśnie to marketing automation albo CRM. Teraz najlepszym sposobem na to jest po prostu porozmawiać z klientami Tymi którzy od nas kupili i zapytać ich, jak to wyglądało jak to się stało, jak ten proces wyglądał. Ja kilka odcinków już nagrałem na temat metody Bayer-Persona bo właśnie to pytanie jest częścią tej metody takiego właśnie odtwarzania procesu decyzyjnego.
I nawet jeżeli nie jesteście gotowi na to, żeby takie pełne badania sobie przeprowadzić z klientami, to warto im to jedno pytanie zadawać. Znaczy, jak to się stało że wpadliście na ten pomysł, że doszliście do wniosku że dobrze byłoby mieć CRM-a i tak dalej. I usłyszycie wtedy całą masę różnych sytuacji Czasami to będą rzeczy impulsowe, typu szef wrócił z konferencji ze szkolenia i kazał nam coś zmienić.
Innym razem to będzie proces. Ale zaczniecie odkrywać te czynniki które zaczęły prowadzić klientów w stronę Właśnie waszego narzędzia usługi produktu. I tam się pojawią te problemy czy też jakieś wyzwania plany, które klient chciał zrealizować i ostatecznie uznał że zrealizuje to przy pomocy tego typu narzędzia a jeszcze ostateczniej, że zrobi to z wami.
Więc jeżeli chcecie być na tej liście pierwszych skojarzeń Kogo by warto za to zapytać gdzie by warto to poczytać gdzie by warto sprawdzić jak te problemy się rozwiązuje, to właśnie trzeba się skupić na tych problemach Trzeba je odkodować, odtworzyć, zidentyfikować i wtedy na nich się skupić. Czyli w moim przypadku jeżeli ja chcę częściej powiedzmy, oferować usługi wsparcia w przygotowaniu do automatyzacji marketingu, to będę się skupiał właśnie na tych problemach które automatyzacja marketingu w B2B może rozwiązać Czyli na przykład na jakości szans sprzedaży, czy jakości leadów.
I wokół tego będę tworzył swoje treści. Czyli jeżeli będę chciał żeby klienci kojarzyli mnie z budowaniem strategii marketingu B2B, to będę właśnie mówił o tym, dlaczego te strategie warto mieć, co się dzieje jeżeli ona nie jest dobrze sformułowana, jakie są tego efekty jakie są koszty tworzenia strategii i tak dalej.
Chodzi o to, żeby wokół tego problemu koncentrować treści Dzięki temu klienci którzy docenią te treści, będą też postrzegali nas jako autorów czy ekspertów którzy mają wiedzę w tym obszarze. To są te problemy Wybieramy je sobie. Zazwyczaj jest ich więcej niż jesteśmy w stanie opisać więc teraz trzeba się na czymś skupić po prostu.
znaczy wybrać świadomie te zagadnienia, które naszym zdaniem mają największy potencjał z punktu widzenia pewnej popularności. I tutaj możemy się posłużyć chociażby analizą kształtów Wyszukiwań tak, czy klienci tego typu frazy, tego typu tematy wyszukują. Są też narzędzia które w tym bardzo pomagają, oczywiście narzędzia do analizy fraz kluczowych to doskonale znacie więc nie muszę ich tutaj opisywać ale są, na przykład jeżeli używacie hubspota marketingowego, tam jest cały taki moduł właśnie strategii treści, Ja też właśnie w tej chwili przygotowuję metodą vibe coding, też taką aplikację, która ma właśnie podobne efekty dostarczać.
Pierwsze efekty są zadowalające ale oczywiście jeszcze trochę czasu i pracy przede mną. Ale generalnie chodzi właśnie o to, żeby zweryfikować czy te zagadnienia, które nam się wydają że mogą być istotne, te problemy mają odzwierciedlenie też w zapytaniach czy klienci o to pytają. Więc w ten sposób dzielimy sobie te nasze zagadnienia na pewne grupy.
Ja rekomenduję żeby tych klastrów na początku nie było więcej niż dwa, trzy, ponieważ każdy z nich musi być odpowiednio wypełniony treścią, musi być pogłębiony, a to jest dużo pracy. Więc zamiast się rozpraszać na kilka, kilkanaście klastrów, lepiej skupić sobie się na dwóch trzech i tam rzeczywiście pogłębiać.
W moim przypadku jest już ich więcej, bo ja tworzę treści od kilku ładnych lat, więc Już wypełniłem pewne nisze tematyczne, więc mamy treści o marce, o strategii o kontencie, o linach. Zresztą właśnie przygotowujemy nową odsłonę strony, więc myślę że w ciągu kilku tygodni już zobaczycie jak to w praktyce wygląda.
Potem przechodzimy do produkcji, czyli trzeba sobie po prostu te treści zaplanować. Warto zacząć od czegoś co jest zalążkiem tego Pillar Page'a. Specjalnie powiedziałem za lążkiem, żebyście wiedzieli że ten Pillar Page nie musi być gruntowy w całości, czyli jeżeli na przykład mamy taki plan ostateczny, żeby ten Pillar Page, ten nasz wielki przewodnik, to centrum klastra treściowego miał na przykład 20-30 tysięcy znaków, to możemy zacząć na przykład od takiego fragmentu który ma na przykład 5-6 tysięcy znaków.
Tak naprawdę pod koniec na koniec tekstu obiecać, że tutaj ta część będzie, ten nasz wielki przewodnik będzie po prostu rozwijany. I teraz plus takiego podejścia jest taki, że nas to nie przeraża nie blokuje, czyli możemy tą robotę wykonać częściowo. Mamy potem też okazję do tego, żeby przy każdym uzupełnieniu rozwinięciu tego pilar page'a.
Chociażby poinformować naszą społeczność czy to na newsletterze, czy na Linkedinie, że nasz wielki przewodnik po, nie wiem, automatyzacji marketingu rozwinął się właśnie o sekcje jakich błędów unikać przy wyborze narzędzia na przykład, tak? I możemy te sekcje dodawać na bieżąco. To nie jest tak, że te Pillar Page'e muszą być kompletne od samego początku Chociaż oczywiście, jeżeli macie takie zasoby, takie treści to im więcej, tym lepiej.
Czyli przygotowujemy Pillar Page, przygotowujemy właśnie... Trzy, pięć pomysłów tematów na te treści bardziej szczegółowe. I znowu tutaj rzeczywiście wszystkie narzędzia, które mogą nam pomóc w weryfikacji czyli analiza zapytań do wyszukiwarek czy w zasadzie do jednej wyszukiwarki analiza wzmianek to znaczy czy o tych tematach ludzie dyskutują.
Jeżeli używacie np. Brand24, to taką analizę można sobie zrobić. Google Trends też się przydaje żeby sprawdzić zainteresowanie tematami w czasie, chociaż moje doświadczenie z tym narzędziem jest takie średnie bo ono rzeczywiście dosyć no jest mało dokładne może, są bardziej, są komercyjne narzędzia które trochę lepiej to robią.
Ja też bardzo Wam polecam zbieranie pytań Waszych klientów i weryfikację tego, czy rzeczywiście ta tematyka pojawia się w tych pytaniach Ja w tej chwili stworzyłem sobie takiego agenta mam tych pytań kilkaset, mam też różne inne informacje o preferencjach i zainteresowaniach moich klientów i zawsze, kiedy analizuję jakiś temat, rozważam czy napisać na ten temat artykuł czy nagrać podcast, to sprawdzam czy ktoś o to pytał.
Czyli pytam tego agenta, który agreguje całą tą informację o tym, o co klienci mnie pytają, pytali, jakie mają zainteresowania i tak dalej, czy to jest dobry pomysł mówiąc krótko. I ten agent jest tak skonstruowany, że z pewną brutalną szczerością odpowiada mi na to pytanie, daj sobie chłopie spokój skup się lepiej właśnie na klastrach tematycznych.
I ten agent bardzo przyspiesza mi pracę, bo zdarzyło mi się już w przeszłości że zacząłem pisać artykuł na temat, który już kiedyś opisałem, kilka lat temu. Więc im człowiek starszy tym bardziej takiego agenta potrzebuje. Więc mamy ten etap weryfikacji zainteresowania, czy rzeczywiście te tematy czy tych klastrów, czy konkretnych artykułów są istotne.
Sprawdzamy czy ludzie o pytają w wyszukiwarkach, czy o tym dyskutują, czy o to pytają nas bezpośrednio. Oczywiście, jeżeli im więcej mamy danych tym lepiej tym większa jest szansa, że ten temat będzie istotny. No i ostatni etap, najtrudniejszy w zasadzie, to jest po prostu produkcja, zaplanuj produkcję. I teraz wrócę do Pillar Page'a który rzeczywiście powinien być takim rozbudowanym materiałem.
Ja się, moi drodzy, zorientowałem że często to, Dobrym sposobem na stworzenie takiego materiału jest nagranie webinaru na ten temat. Godzinny webinar to jest po transkrypcji i redakcji jakieś 35 tysięcy znaków tekstu 30 do 40 tysięcy w zależności od tego, kto szybko mówi i jak bardzo leje wodę w swoich wywodach.
Więc jeżeli jesteśmy w stanie nagrać jakiś webinar albo podcast na jakiś temat... To to może być najlepszy sposób na to, żeby taki pilar page powstał więc zachęcam was do tego, bo wiem że wiele osób, wiele firm ma ludzi, którym przychodzi lepiej mówienie niż pisanie, więc właśnie prostym narzędziem do recyklingu czyli...
Ja na przykład używam Descripta ale tych narzędzi jest bardzo dużo, robimy sobie transkrypcję, a potem redagujemy te materiały. Ja akurat się zorientowałem, że w tej chwili jeśli chodzi o te narzędzia AI do redakcji to takie podstawowe to Cloud tutaj jakoś najlepiej sobie radzi. Szczerze mówiąc nie wiem dlaczego plotka głosi, że po prostu, ponieważ to jest wspierane przez Amazon, to pan Bezos zgodził się, żeby Cloud przeczytał wszystkie książki które są na Kindle'a i w związku z tym lepiej sobie radzi językowo.
Ale oczywiście nie wiem czy to jest prawda. Więc mamy to planowanie produkcji. Pamiętajcie też proszę, żeby nie mieć takiej ambicji, żeby w jednym materiale w jednym pilar page'u napisać wszystko na dany temat. To jest raczej taki przewodnik, który rozprowadza po wiedzy i możecie zostawić taki sygnał, że tu będzie więcej szczegółów Za chwilę piszemy na ten temat artykuł tak żeby ktoś miał chęć wrócić.
Pamiętajcie też proszę, że... Ten klaster treściowy to nie tylko pilar page i nasze strony te bardziej szczegółowe czyli wpisy na blogu ale też cała otoczka treściowa, którą tworzymy w innych stronach Kanałach na przykład w mediach społecznościowych. Bardzo Was zachęcam do tego, żebyście potraktowali właśnie ten klaster treściowy, jako takie centrum wiedzy na jakiś temat, a następnie tworząc treści promocyjne, bazowali właśnie na tych treściach podstawowych.
Dzięki temu odpada Wam kilka problemów to znaczy nikt się nie drapie w głowę myśląc o czym by tutaj napisać na LinkedIn, bo po prostu mamy jakąś grupę artykułów, które trzeba promować Grupę, która jest spójna ponieważ została zaprojektowana w ramach jednego klastra, w związku z tym tą spójność utrzymujemy.
Po drugie właśnie, łatwiej jest zachęcić pracowników do tego, żeby oni jakoś aktywniej tworzyli treści na LinkedIn, ponieważ nie zmuszamy ich do tworzenia własnych treści, tylko dajemy im jakiś katalog artykułów tematów Żeby wybrali sobie te, z którymi się bardziej identyfikują, w jakiś sposób do nich się odnieśli.
Już w takich najbardziej rozbudowanych działaniach to po prostu często przygotowuje się pracownikom takie przykładowe posty chociaż warto też dać im trochę wolną rękę, ale na początek być może na rozbieg ma to sens. Natomiast jeżeli mamy tą bazę Tych kilku kilkunastu czy kilkudziesięciu artykułów które mogą posłużyć jako te, które są promowane w mediach społecznościowych, w naszym przypadku powiedzmy, że na LinkedInie, to rzeczywiście ta komunikacja firmy jest dużo bardziej spójna.
Pamiętajcie właśnie, że te narzędzia LLM czyli na przykład Google AI Overview, ChatGPT, Cloud i tak dalej, one zwracają uwagę na spójność przekazu Jaka wychodzi z danej firmy ale w różnych kanałach komunikacji, nie tylko na stronie. Więc im bardziej zadbamy o to, żeby te treści na LinkedInie odnosiły się do naszych artykułów właśnie w klastrach treściowych, tym większa jest szansa, że to nasze treści, to nasza propozycja będzie wykorzystana jako rekomendacja jakiegoś eksperta w danej dziedzinie.
Kilka błędów jakich warto uniknąć tworząc te klastry treściowe. Po pierwsze, pamiętajcie, klastry treściowe nie służą do tego, żeby kumulować informacje o produkcie. One są po to, żeby pozycjonować się jako ekspert w danej dziedzinie. A oczywiście powinny być polinkowane i połączone z materiałami produktowymi.
Natomiast tu zawsze jest istotna odpowiedź na intencje produktu Naszego czytelnika Jeżeli ktoś szuka informacji o tym, jak przekonać zarząd do automatyzacji marketingu to pewnie nieszczególnie będzie szczęśliwy jeżeli w tym artykule 90% materiałów będzie dotyczyła tego, z czego składa się nasza oferta doradcza.
Prawda? Więc ani narzędzia indeksujące na to dobrze nie zareagują, ani nasz czytelnik. Natomiast jeżeli ktoś dostanie tu wartość, dowie się jakimi argumentami warto się posłużyć w dyskusji z zarządem na temat automatyzacji marketingu, to szansa na to, że w momencie, kiedy dojdzie do tego wyboru doradcy rozwiązania i tak dalej, my będziemy brani pod uwagę, jest po prostu kilkunastokrotnie większa niż gdybyśmy takich treści nie tworzyli.
Więc skupiamy się na problemach które wiodą do produktu Tak jak mówiłem na początku, a nie na samym produkcie. Oczywiście nie unikamy i nie chowamy informacji czym się zajmujemy. Często w przykładach można podawać te informacje, żeby ten kontekst był jasny Często jest też tak, że to uwiarygadnia nasz przekaz.
Jeżeli ja posługuję się, prezentuję wam jakąś tezę, To często mówię o tym, że zajmuję się od 20 lat tymi narzędziami marketingowymi właśnie po to, żeby to uwiarygodnić że to nie jest coś, co przeczytałem w książce, tylko wynika to bardzo często z praktyki. Więc warto się też tym mechanizmem posłużyć. Drugi błąd jaki często widzę, to jest duże rozproszenie, czyli wiele klastrów a mało treści w armach klastra.
Unikajcie tego, bo to jest tak naprawdę ciągle ten sam chaos. Klastry treściowe właśnie są po to, żeby się skupić na danym zagadnieniu i je regularnie pogłębiać Ja też zauważyłem że jeżeli mamy dobrze zdefiniowane klastry treściowe, to jest też to stymulant dla nas, żebyśmy my sami pogłębiali swoją wiedzę w danym obszarze bo potrzebujemy więcej treści pogłębionych, więc szukamy robimy research, weryfikujemy, analizujemy i tak dalej, więc to też jest rozwojowe.
I ostatni element, to jest ostatni błąd przed którym unikam, to jest brak promocji. To znaczy tworzymy te treści i tak naprawdę liczymy na to, że ktoś je znajdzie. Oczywiście że te treści jeżeli są dobrze zaprojektowane, dobrze zoptymalizowane, to będą się pojawiały w różnych podpowiedziach. Ale pamiętajcie proszę, szczególnie teraz, kiedy te narzędzia AI coraz większe mają znaczenie dla ludzi szukających treści, Brak przeniesienia naszej wiedzy do innych kanałów komunikacji niż tylko strona to jest duży błąd i będzie nas to bardzo ograniczało.
Więc bardzo was zachęcam do tego, że jeżeli już ten klaster treściowy powstaje, to żeby automatycznie od razu uruchomić jakieś kanały, które mają te treści promujące. Na przykład media społecznościowe. Mówiłem wam o tym połączeniu. Działa to w obie strony. To znaczy promocja treści... Naszych na stronie przy pomocy LinkedIna wpływa na ich widoczność, ale też jakość tego przekazu na LinkedInie z naszej strony jest lepsza jeżeli ten przekaz jest w dużym stopniu oparty o te treści podstawowe z naszej strony.
I dotyczy to każdego innego kanału. Oczywiście podałem tutaj media społecznościowe jako najbardziej oczywiste, ale to też będzie biuletyn To też będą chociażby materiały wideo i tak dalej. Warto jest szukać tych połączeń Warto jest też szukać takich połączeń które ułatwiają nam recycling tych treści.
Czyli jeżeli widzicie że ktoś w waszej firmie ma sporą wiedzę, ale łatwiej mu jest coś powiedzieć niż napisać, to być może właśnie warto to potraktować jako kanał ten format wejściowy, tak? Przy pomocy recyklingu przechodzić potem do formatu tekstowego. Najlepiej jeżeli oba te formaty można zaprezentować, bo po pierwsze one potwierdzają pewną budują pewną spójność, po drugie mamy większe pokrycie tych preferencji, bo niektórzy wolą rzeczywiście posłuchać na dany temat, a inni wolą czytać.
Więc moi drodzy, podsumowując ten nasz odcinek o klastrach treściowych, Jak widzicie to nie jest jakaś rewolucyjna metoda i pewnie wielu z Was widziało już takie podejście. Ja chciałem trochę Was zachęcić do tego, żeby spróbować bo często słyszę, że tak, to jest fajna strategia dla dużych firm. Nie.
Właśnie tym bardziej, jeżeli zaczynacie działać jeżeli prowadzicie nawet jednoosobową firmę tak jak na przykład ja, może dwuosobową bo pracujemy wspólnie z żoną to... Ta spójność sprawia że nie tracimy czasu, że jeżeli już inwestujemy czas w tworzenie treści, to one są ze sobą połączone, są spójne są po prostu skuteczniejsze.
Czyli klastry treściowe zwiększają skuteczność naszych treści, dając nam przestrzeń na to, żeby rzeczywiście te treści dla nas pracowały. Wprowadzają nas też, dają nam też dobre pozycjonowanie właśnie do bycia ekspertem w danym obszarze. I trochę zmuszają nas do myślenia w jakiej kategorii my chcemy się spozycjonować, bo siłą rzeczy nie możemy stworzyć 20-30 klastrów tematycznych, prawdopodobnie żadnego eksperta nie byłoby na to stać czasowo i intelektualnie, więc musimy się skupić i musimy pogłębiać swoją wiedzę co oczywiście wychodzi na dobre i nam jako ekspertom tworzącym treści i tym, którzy z tych treści pracują Korzystają.
Moi drodzy wielkie dzięki i życzę Wam tworzenia tylko samych skutecznych i spójnych treści.