Business Marketer - marketing B2B od teorii do praktyki

Trzy typy webinarów, które pomagają pozyskiwać klientów biznesowych

Łukasz Kosuniak Season 3 Episode 114

Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.

0:00 | 46:56

W 114-tym odcinku podcastu Business Marketer opowiem o trzech typach webinarów, dzięki którym zwiększysz skuteczność generowania leadów, ale też zapewnisz sobie bazę do budowania marki eskperckiej czy rozbudowy bazy e-mailingowej.

Pomysł na ten odcinek wziął się z moich wieloletnich doświadczeń oraz eksperymentów z różnymi typami webinarów. Osobiście jestem gorącym zwolennikiem tej formy, ale często kleinci skarzyli się na niską ich zdaniem skuteczność tego formatu. 

Często narzekali, że jeżeli dobierali szeroki temat przychodziło sporo osób, ale był problem z konwersją. Z drugiej strony, kiedy proponowali webinary o wąskiej tematyce, np o konkretnych cechach produktu, zainteresowanych udziałem było niewiele osób.

Problem polega na nieodpowiednim dobraniu celu do typu webinaru.
Dlatego w tym odcinku dowiesz się między innymi:

  • Jakie typy webinarów warto organizować
  • Co to są webinary edukacyjne
  • Co to są webinary wspierające
  • Co to są webinary sprzedażowe
  • Czy warto powtarzać webinary, jeżeli możemy udostępnić nagranie


A jeżeli masz pomysł na kolejny odcinek podcastu lub mojego webinaru, albo szukasz wsparcia w tworzeniu strategii marketingu B2B, napisz do mnie na adres: lukasz.kosuniak@businessmarketer.pl

Posłuchaj innych odcinków o webinarach:

Jak zorganizować skuteczny webinar?
Webinar, czyli jak dzielić się wiedzą i pozyskiwać klientów na odległość

Chcesz wiedzieć więcej o nowoczesnym marketingu B2B? Odwiedź naszą stronę: https://businessmarketer.pl

Zobacz nadchodzące  szkolenia i webinary


Masz pomysł na odcinek podcastu? Chcesz zostać partnerem podcastu? Napisz do mnie: lukasz.kosuniak@businessmarketer.pl

Cześć, tu Łukasz kosuniak podcast Business, marketer dla marketerów bitu b dziś opowiem o 3 typach webinarów jakie warto organizować, aby skutecznie pozyskiwać klientów biznesowych? Serdecznie zapraszam. Pomysł na dzisiejszy odcinek podcastu to jest efekt moich eksperymentów, prób pracy i doświadczeń związanych z webinarami. Pierwsze webinary organizowałem już kilkanaście lat temu. Wyobraźcie sobie rok 2003, kiedy? Jeszcze te rozwiązania webinarowe nie były tak zaawansowane, a my pracując w Microsoft już testowaliśmy cały zestaw system szkoleń dla partnerów właśnie z wykorzystaniem narzędzi webinarowych. Kiedyś pewnie opowiem historii, jaka się za tym kryje, ale żeby. Skrócić to całą powieść. Tam właśnie nauczyłem się w zasadzie wszystkiego webinarach tam popełniłem wszystkie błędy. Tam też zorientowałem się, jak bardzo skuteczne. To może być narzędzie nie tylko w szkoleniu, ale też i w budowaniu biznesu. Dziś po ładnych paru latach tak, to powiedzmy. Prowadzę działania konsultingowe, szkoleniowe, doradzam, pomagam firmom pozyskiwać klientów i bardzo często doradzam sugeruje rozpoczęcie działań webinarowych organizacji webinarów. Moim zdaniem zaczął nie tylko moim, bo mamy na ten temat ankietę, jest to bardzo skuteczne narzędzie budowania Marki tworzenia treści, wreszcie pozyskiwania klientów, ale często też dochodzą do mnie obiekcje moich klientów, szczególnie osób czy firm, które już spróbowały webinarów i. Efekty nie są zadowalające, ja dosyć intensywnie przyglądam się wielu projektom moich klientów, moich znajomych, osób, które dzielą się tymi swoimi doświadczeniami i zauważyłem jedną rzecz. Zazwyczaj problem z webinarami. Bierze się stąd, że nie dobieramy odpowiedniego typu webinaru do celu biznesowego, jak się zorientowaliście pewnie to nie jest jakaś unikatowa sytuacja, bardzo często tak się zdarza, że brak doboru typu fill narzędzia, powiedzmy do celu biznesowego powoduje, że te efekty nie są odpowiednie, ale żeby przejść. Z abstrakcji do konkretu, o co mi chodzi? Tak naprawdę? Otóż wiele osób myśli, że webinar to jest taka jednolita forma, po prostu robimy webinar po to, żeby sprzedawać. Otóż nie webinar jak każda forma kontentowa też może. Być w sposób różny, zorganizowana i zaplanowana ja na bazie tych właśnie problemów, które fill słyszę od swoich klientów. Zdefiniowałem 3 rodzaje webinarów, bo właśnie zły. Dobór rodzaju webinaru do celu biznesowego spowoduje, że my tak nawet nie zrealizujemy tego celu. Weźmy sobie przykład, organizujemy webinar dla możliwie szerokiej grupy odbiorców. Promujemy go wszędzie. Temat dobieramy tak, żeby był przyciągający, żeby nie był zbyt hermetyczny. Liczymy na tłumy. Naturalnie przychodzi spora ilość osób i nie ma efektu sprzedażowego, to znaczy nikt nie reaguje na te nasze wyzwania. Do fill zarejestrowania się na demonstrację na spotkanie sprzedażowe i tak dalej. Tu jeszcze jedną rzecz włączę bardzo często. Jest tak, że my niezbyt wyraźnie akcentujemy to, czego chcemy od naszych klientów, co ma się wydarzyć po tym webinarze, jaki jest ten Follow up i o tym powiem na koniec na końcu o co warto zadbać? Więc mamy webinar, który jest zaprojektowany jako webinar edukacyjny, szeroki na tak zwaną górę lejka, jak to mówią marketerzy top funnel tank, czyli ten taki pierwszy styk klienta z tematem. Naturalnie on ma zdolność przyciągania większej liczby odbiorców. Ale w tej liczbie odbiorców wśród tych ludzi, którzy uczestniczą w webinarze jest stosunkowo mało osób, procentowo mało osób, które są w trybie. Poszukiwania produktu no statystyka. Po prostu jeżeli sprzedajemy produkty bitu bit, to zazwyczaj w danym miesiącu jakieś pojedyncze procenty naszej adresowanej grupy docelowej są w trybie zakupowym, czyli są zainteresowane informacjami produktowymi. Są zainteresowane te osoby informacjami problemowymi, bo chcą się rozwijać, szukają, interesują ich pewne zagadnienia, które wokół których nasz produkt się tworzy. Na przykład, jeżeli ja organizuję webinary na temat. Marketing automation to właśnie zaczynam od takiego webinaru co to jest marketing automation pierwsze kroki ale na ten webinar przychodzą osoby, które pewnie jeszcze przez kilka lat nie kupią żadnego systemu. Te osoby po prostu chcą się dowiedzieć o co chodzi w tej automatyzacji. Marketingu często nie są osobami decyzyjnymi. Ja wiedząc o tym, że taki takie ujęcie tematu przyciąga właśnie osoby, które niekoniecznie szybko kupią, nie ustawiam sobie celu sprzedażowego do tego webinaru tylko inny i za chwilę właśnie o tym, jak dobrać odpowiednie typy. Do odpowiednich celów wam powiem, no bo cele webinaru jak każdego innego kontentu mogą też być różne, co to może być? No to może być na przykład budowanie bazy, budowanie Marki eksperckiej, pozyskiwanie kontaktów. No oczywiście też sprzedaż, ale. Pamiętając o tym, że w bitu bi ta sprzedaż nie jest impulsowa tylko projektowa procesowa, to znaczy, że proces decyzyjny może trwać miesiącami albo nawet latami musimy założyć coś takiego, że fill z tych naszych odbiorców webinaru. Jedyne pojedyncze procenty to będą osoby, które być może zdecydują się na rozmowę sprzedażową z nami, więc pamiętajcie, proszę, żeby odpowiednio precyzyjnie dobierać te cele do typów webinarów. No właśnie, więc przejdźmy sobie teraz. Do naszego meritum, co to są za webinary, które warto robić? Jakie są te typy? Ja podzieliłem sobie te webinary na 3 części. Według takiego bardzo klasycznego podziału. Top panel bit fanel bottom tak, czyli treści edukacyjne wspierające, czyli środek lejka i sprzedażowe. Przy okazji zauważyłem, że wielu marketerów ma pewien problem z tym, jakie to treści. Są tymi treściami ze środka lejka, no bo o ile treści edukacyjne są te treści, które zawsze na początku tworzymy? Czyli właśnie? Dlaczego warto pewne problemy, zjawiska, trendy i tak dalej. Edukacja szeroka edukacja rynku tutaj zazwyczaj nie ma z tym problemu. Podobnie z tymi treściami sprzedażowymi bottom, no bo to są już treści skupione na produkcie. Jak produkt działa demonstracje, kalkulatory, różnego rodzaju narzędzia treściowe, które mają pomóc przekonać klienta już na tym ostatnim etapie, że to jest dobry pomysł, żeby z nami. Iść w projekt, no ale co z tymi treściami ze środka lejka i teraz oczywiście tutaj nie ma jakiegoś wzorca metra, można różne podejścia stosować, ale ja z praktyki zauważyłem, że najprościej i najskuteczniej. Jest skupić się w tej części środkowej naszego procesu naszego lejka, marketingowo sprzedażowego na obiekciach na problemach, jakie napotykają osoby. Który może by i chciały coś zrobić z danym problemem, czyli ten etap edukacji już został wykonany i te osoby wiedzą, że trzeba się czymś zająć, na przykład w moim przypadku wiedzą, że fajnie byłoby mieć narzędzie marketing automation w firmie, bo to daje konkretne korzyści, ale. No właśnie i to, ale to jest wstęp do tego zestawu obiekcji, ale nie wiem jak przekonać zarząd, ale nie wiem jakie narzędzie wybrać, ale nie wiem jak to wdrożyć, ale nie wiem kto mi to wdroży, ale nie wiem jak się przygotować i tak dalej i tak dalej i im lepiej rozumiemy to, ale tym lepiej będziemy rozumieli też tą ten środek leika, ale. Po kolei zacznijmy od webinarów edukacyjnych, webinary edukacyjne, czyli te, które są nastawione na pozyskiwanie szerokiej społeczności szerokiej grupy odbiorców. Te webinary zazwyczaj zobaczycie na moim linkedinie, czyli jeżeli robię webinar o tym, dlaczego warto. Wdrożyć narzędzie marketing automation. Jak zaplanować marketing na następny rok? Czy jak zarządzać kontentem? To to są właśnie te webinary, które ja promuję szeroko po to, żeby zebrać na nich odpowiednio dużą jak największą. Tak naprawdę liczbę uczestników, ale. Nie planuje podczas tych webinarów zazwyczaj działań stricte sprzedażowych. Oczywiście, ponieważ prowadzę działalność doradczą i sprzedaje swoją wiedzę, to jeżeli ktoś, kto uczestniczy w takim webinarze zauważy, że fajnie byłoby skorzystać z moich usług doradczych, to ja oczywiście się nie bronię przed tym jak najbardziej, ale. Nie Jestem nastawiony na generowanie leadów, to znaczy, że też technicznie ten proces, który wokół webinaru jest ustawiony, nie jest z tak skalibrowany, żeby generować leady co to znaczy w moim przypadku generowanie leadów? W moim przypadku i w wielu innych przypadkach, w których wspieram moich klientów, bardzo często po webinarze zachęcamy klientów do kontaktu indywidualnego, czyli już takiej indywidualnej konsultacji, gdzie handlowiec przedstawiciel firmy, może już z klientem porozmawiać. Yy, bezpośrednio zazwyczaj działy sprzedaży traktują to jako źródło wartościowych leadów i my w ten sposób też rozliczamy skuteczność działań marketingowych. Natomiast podczas tych webinarów edukacyjnych my nie namawiamy do indywidualnych konsultacji. W moim przypadku dzieje się tak dlatego, że. Nie miałbym możliwości zrealizować tych konsultacji, bo zdarza mi się, że na webinarze mam 400 czasem 600 osób. Średnia konwersja z uczestnictwu w takim webinarze na indywidualne spotkanie to jest około 10%. Czyli miałbym, powiedzmy 40 pary 50 parę umówionych konsultacji. Ja na tym etapie zbyt wielu klientów nie byłoby jeszcze odpowiednio wyedukowanych, żeby. Żebym ja mi opłacało się poświęcać czas. Ja wiem, że to źle brzmi, ale generalnie każdy handlowiec, każda osoba, która sprzedaje, musi zarządzać swoim czasem. Ja też to muszę robić. W związku z tym nie. Zachęcam do kontaktu indywidualnego na podczas indywidualnych konsultacji na tych webinarach ogólnych te webinary ogólne te szerokie edukacyjne służą do tego, żeby w moim przypadku budować bazę odbiorców. Bazę mailingową oczywiście promować swoją markę osobistą i pozyskiwać. Pytania, tematy na inne publikacje właśnie w ramach tych dyskusji podczas webinaru podczas pytań podczas ankiet, których ja też analizuję potrzeby, czyli zbieram informacje szerokie. Zadaje pytania, dostaje pytania, udzielam odpowiedzi na te pytania i tworzę sobie też bazę do recyklingu treści, czyli do ponownego wykorzystania tych treści. I tutaj 2 słowa na temat właśnie recyklingu. Powiem wam, mam na ten temat specjalny odcinek. Podcastu więc tam dużo więcej, ale generalnie chodzi o to, że webinar jest bombą treściową jest to bardzo intensywna forma, którą możemy potem wykorzystywać wielokrotnie przetwarzając to na różne inne formaty. Oczywiście takim formatem będzie webinar na żądanie, czyli już nagranie. To będą fragmenty wideo, jeżeli chcemy jakieś wydzielić i publikować na przykład na YouTubie czy w mediach społeczności. To będą wreszcie transkrypcje, czyli Zamiana tego webinaru dźwięku na tekst. W tej chwili można to zrobić w pewnym stopniu już narzędziami informatycznymi, ale są też usługi transkrypcyjne, z których korzystamy i gdzie można nie tylko transkrypcję wykonać, ale też i redakcje, bo oczywiście słowo mówione. Nie nadaje się do czytania, trzeba poprowadzić jeszcze redakcję, ale z webinaru, który trwa około godziny możemy wycisnąć około 50000 znaków tekstu. Powiedzmy, że po redakcji zostanie 40000 znaków tekstu, to jeżeli taki średni? Artykuł na blogu ma około 4000 znaków tekstu. No to widzicie, że możemy stworzyć 10 takich artykułów po webinarze i znowu tymi artykułami grać na przykład fill budując swoją widoczność na linkedinie. Nie będę się za bardzo rozwijał, ponieważ mam już odcinek, w którym bardzo szczegółowo opisuję te poszczególne typy treści, które można pozyskać z webinaru. Zachęcam was do tego umieszczę link w opisie do tego odcinka, więc ja te webinary edukacyjne traktuję jako forma budowania bazy mailingowej fill. Promocja swojej Marki w szerokiej, możliwie szerokiej społeczności i baza do recyklingu czy do treści, które w innym formacie będą do moich klientów docierały i teraz bardzo ważny element baza mailingowa. W moim przypadku nie musi być duża. Ja mam około w tej chwili 7000 rekordów w swojej bazie mailingowej i to są osoby, które w większości przypadków uczestniczyły przynajmniej w jednym moim webinarze. Co to daje? Daje to fakt, że te osoby kojarzą mnie z imienia i nazwiska, znają mniej więcej moją postać, wiedzą, jak wyglądam, znają mój głos, ale też i wiedzą, czym się zajmuję i czy to ta moja wiedza jest rzeczywiście dobrze ułożona. Efekt jest taki, że mam dosyć wysokie open raty, zdarza mi się mieć open raty powyżej 50% na w mailingach tych szerokich i i i i CTRY kilkunasto czy nawet 20 paru procentowe. Wiem, że to jest powyżej średniej. Właśnie ten efekt wynika z tego, że ja nie buduję bazy masowej, nie kupuję tej bazy, nie promuje, nie, nie, nie, nie działam w sposób komercyjny, chociaż nie mówię, że to jest zły pomysł. Ja akurat korzystam z webinaru, bo mi zależy na tym, żeby ta baza była. Bardzo wysokiej jakości, żeby to były osoby, które faktycznie cenią sobie to, że mogą raz na jakiś czas jakiś tam kawałek wiedzy ode mnie dostać. To oczywiście potem też bardzo fajnie konwertuje chociażby na projekty komercyjne, nie tak dawno. Organizowałem kurs b to b marketing professional i w zasadzie chyba 100% osób, które w tym kursie uczestniczyło. To były osoby, które zostały przyciągnięte poprzez mailing do mojej bazy. Co ciekawe, płatna promocja praktycznie w ogóle nie zadziałała, więc to jest bardzo ciekawa. Metoda budowania jakościowej bazy mailingowej w bitu i pamiętajcie nie chodzi o to, żebyśmy mieli jakieś miliony maili, to są tylko niepotrzebne koszty. Zazwyczaj z tych milionów maili i tak pojedyncze procenty tylko reagują na nasze komunikaty, więc ja potrzebne do sprawy konserwatywnie od chyba 3 lat już tak bardzo regularnie buduję tą bazę. I właśnie głównym mechanizmem budowania bazy są webinary i trochę publikacje, natomiast zdecydowana większość rekordów w bazie to są osoby, które uczestniczyły przynajmniej w jednym moim webinarze i oczywiście no wyraziły chęć na na otrzymywanie ode mnie. Dodatkowych informacji na przykład newslettera czy czy innych informacji o kolejnych wydarzeniach, czyli webinary edukacyjne, szerokie dotarcie, ale jeszcze od nich nie oczekujemy, że będziemy tutaj sprzedawali bardzo was, do tego zachęcam, żebyście fill tak sobie te oczekiwania ustawili. Drugi typ webinarów, o których wspomniałem, to są właśnie te webinary wspierające. Pamiętacie środek lejka i ten problem wielu marketerów, co w tym środku lejka tak naprawdę zrobić? Co to znaczy ten środek lejka? I tak jak powiedziałem, są bardzo różne metody podejścia do tego czasami. Mówi się o tym, że ten środek laika to jest taka sytuacja, kiedy odbiorca już widzi problem, czyli na przykład widzi, że marketing cyfrowy fill będzie trudny do realizacji skutecznej, bez narzędzi wspierających typu marketing automation, ale jeszcze nie jest zdecydowany na to, czy w ogóle kupować takie narzędzie. Będzie, bo być może innym rozwiązaniem jest na przykład outsourcing tego typu działań marketingowych do agencji. W związku z tym nie będę potrzebować żadnego narzędzia, bo będę fill korzystać z efektów pracy, kogoś tam dla mnie, czyli taki wybór jeszcze pomiędzy typami rozwiązań, ale ja sobie zdaję sprawę z tego, że to nie zawsze jest czytelne wielu. Biznesach nie ma takiego takiego stanu takiego problemu, natomiast praktycznie w każdym projekcie w każdym biznesie, z którym miałem do czynienia, jest taka sytuacja, że ktoś z fill firmy odbiorców potencjalnych naszych interesuje się zagadnieniem. Zgadza się co do tego, że ten problem jest i należałoby go rozwiązać, ale ma pewien problem, czy czy problemy powiedziałbym operacyjne na przykład nie potrafi się przebić na zarząd, nie potrafi przekonać do inwestycji, nie potrafi przekonać do zaangażowania bardzo często właśnie taką obiekcją, chociażby w działaniach social surlingowych, które prowadzę też. Jest to, że fill trudno jest marketerom namówić ekspertów na dzielenie się wiedzą, to jest obiekcja, która będzie blokowała procesor szansa lingowy czyli nie tylko social linkowy generalnie działania marketingowe. Więc warto jest na przykład w moim przypadku przygotowuje właśnie taki webinar na temat tego, jak z tymi obiekcjami pracowników co do social celingu, co do dzielenia się wiedzą, walczyć jakie, jakie, jakie adresować, jakie podejść do tego typu problemów i teraz to jest bardzo specyficzna sytuacja, która zmienia trochę. Optykę tego procesu, no bo popatrzcie na początku procesu sprzedaży czy działań marketingowych. My zazwyczaj używamy tak zwanych komunikatów perswazyjnych, to znaczy chcemy przekonać naszych odbiorców, że. Nasz produkt, nasze rozwiązanie, nasz pomysł, nasza firma jesteśmy najlepsi tak, czyli w jakiś sposób staramy się skłonić odbiorcę do podjęcia jakiejś decyzji. No i oczywiście to jest bardzo potrzebna faza, natomiast ona często generuje pewne napięcia. Wiadomo, że jeżeli ktoś za bardzo mnie do czegoś się skłania, to ja trochę się zaczyna zastanawiać, czy nie za bardzo za trochę się bronię. Szukam dziury w całym i tak dalej sn, ale nadchodzi taki moment, kiedy sn często jest tak, że. Ten emisariusz ten przedstawiciel firmy, który właśnie wykonuje Research powiedzmy, no ogólnie interesuje się jakimś zagadnieniem i chciałby je w przyszłości zrealizować w formie jakiegoś projektu w firmie. Jest już w zasadzie przekonany, czyli w moim przypadku bardzo często jest taka sytuacja, że marketerzy piszą, czy mówią mi fill. Łukasz, panie łukaszu, ja już chcę to mieć, ja chcę. Wiem, że warto mieć ten system marketing automation, ale wydaje mi się, że my jesteśmy za mali na przykład tak. Takiego narzędzia albo wydaje mi się, że nie jesteśmy gotowi, albo wydaje mi się, że nie będzie miało się kto tym zająć, albo wydaje mi się, że to jest za drogie, albo wydaje mi się, że nie Jestem gotowa gotowy do przekonania zarządu do takiej inwestycji i te właśnie obiekcje. Bardzo wam rekomenduję zbierać właśnie po to, żeby przygotować sobie taki materiał, w którym podpowiadacie jak z tymi obiekcjami walczyć, jak je może nie walczyć z obiekcjami tylko właśnie jakie fill minimalizować, to znaczy jak co zrobić, żeby wspierać. Tego tych naszych odbiorców w minimalizowaniu efektu, czyli na przykład właśnie w przygotowaniu się do spotkania z zarządem przygotowania Business casefu zwrotu z inwestycji i tak dalej, czyli w odróżnieniu od treści perswazyjnych, które mają oddziaływać na tą osobę i skłonić te osoby do jakiegoś działania w treści wspiera. Wspierające w tym przypadku webinar wspierający ma tą osobę wesprzeć, wzmocnić, dać jej argumenty, dać jej narzędzia, które będzie ta osoba mogła wykorzystać w swoich działaniach właśnie już wewnątrz organizacji. W tych wewnętrznych spotkaniach, na których nas zazwyczaj nie ma. I teraz, jeżeli ta robota jest dobrze zrobiona. To jest to jeden ze skuteczniejszych mechanizmów przyspieszania procesów decyzyjnych. Wielu przypadkach właśnie te procesy kuleją, rozciągają się niemożebnie, dlatego, że osoba, która no jest zainteresowana zakupem, nie ma siły przebicia i nie do końca. Chcę się przyznać przed przed nami, że tej siły przebicia nie ma. Brakuje argumentów, kompetencji, narzędzi, różnych innych rzeczy, więc załóżcie proszę, że w waszym biznesie. W tych dealach, które realizujecie w tych leadach, które pozyskujecie będzie przynajmniej połowa takich sytuacji, w których osoba, która chciałaby może od was kupić, nie jest w stanie przynajmniej na tym etapie przekonać zarządu do takiej inwestycji i to może być właśnie bardzo fajna okazja, żeby takie osoby zebrać. Dać im jakieś narzędzia, argumenty, wyliczenia, różne, inne, różne inne treści, które przydają się w takiej sytuacji. Szablony, prezentacji, biznes kasy po to, żeby. Przepchnąć ten etap tej tej niepewności, przyspieszyć tej proces decyzyjny i przejść do etapu już rozmowy o o produkcie, czyli celem takiego webinaru jest wsparcie tych osób. Tutaj właśnie bardzo was zachęcam do tego, żebyście nie tylko w fill w ramach webinaru coś dawali, ale też przygotowali różnego rodzaju materiały, które mogą być. Udostępniony tym osobom po to, żeby one wspierały je jeszcze dalej w dalszych działaniach, co może być przykładem takiego narzędzia, jak kiedyś pamiętam, dostałem bardzo przydatną dla mnie prezentację, która była szablonem takiego właśnie Business case'u, który pomógł mi uzasadnić. Wdrożenie narzędzia marketing automation w filmie Samsung, podczas gdy miałem taki sygnał, bardzo wyraźny, że dyrektor finansowy nie był wtedy jeszcze przekonany do tego, że to jest dobry pomysł. Właśnie te argumenty, wyliczenia fill, pewna taktyka rozmowy, która tam była też. Podpowiedziana w tym szablonie bardzo mi pomogła przekonać zarząd do tego, że warto jest tego typu inwestycje ponieść. No co potem oczywiście przełożyło się na jakąś wyraźną korzyść dla jednego z dostawców, który, którzy tam konkurowali o o wdrożenie w samsungu tego typu rozwiązania. Czyli warto jest też nastawić się na takie wspieranie obiekcji? Przede wszystkim trzeba je zidentyfikować. Bardzo często handlowcy mają do czynienia z takimi obiekcjami. Warto jest je zapisywać. Tutaj wrócę do tej metody, którą często promuje, czyli anser także opisany w książce co chce wiedzieć klient, zapisywanie pytań, jeżeli te pytania oznaczają właśnie obiekcje, czyli takie blokady, które widzimy, że jeżeli nie będą zwalczone, to będą wydłużały albo uniemożliwiały przejście dalej w procesie decyzyjnym, jeżeli te obiekcje. Poznamy za, adresujemy i udostępnimy je w formie treści typu webinar typu narzędzia, które potem możemy po tym webinarze udostępnić. To mamy doskonały dostęp do naszych przedstawicieli firmy. No bo fill? Myślę, że już w tej chwili czujecie, jak bardzo poprawia to tą relację handlowca z. Potencjalnym klientem tą osobą konkretną, która korzysta na tym, że otrzymuje te argumenty taki handlowych. Bez problemu może się umówić na spotkanie, zresztą bardzo często właśnie już na tym etapie my rekomendujemy to, żeby właśnie call to action, czyli ten kolejny etap po webinarze. To była właśnie indywidualna konsultacja, podczas której. Nasi handlowcy, opiekunowie konsultanci mogą jeszcze bardziej przygotować jeszcze bardziej indywidualnie, przedyskutować sytuację klienta po to, żeby na bazie jakiegoś materiału, który mamy przygotować tę osobę do kontaktu, do rozmowy z handlowcami. Więc Przepraszam z odbiorcami z potencjalnymi klientami, więc warto jest pomyśleć sobie, jakie blokady w procesie decyzyjnym są, co utrudnia podjęcie decyzji, co sprawia, że osoba, która być może chciałaby od nas kupić, nie jest w stanie tego zrobić, bo na przykład nie potrafi się przebić na zarząd, albo na przykład nie potrafi zachęcić. Płacić współpracowników do zaangażowania albo jest jeszcze jakiś inny problem, w którym z którymi się spotkaliśmy i możemy coś doradzić i jeżeli mamy tego typu bardzo konkretne, jak widzicie, jak słyszycie bardzo pomocne treści, to twórzcie na tej bazie webinary i tutaj pewna taktyka. Otóż ja zazwyczaj tego typu webinarów nie promuje szeroko, staram się, żeby te webinary docierały tylko do osób, które są zainteresowane daną tematyką, czyli albo były na webinarach. Powiedzmy, że to jest webinar, o który ma przekonać zarząd do potrzeby inwestycji i sensowności inwestycji w narzędzia marketing automation, więc ja nie nie promuję szeroko. Myślę, że nie zobaczycie takich postów u mnie przynajmniej w ciągu ostatniego roku. Natomiast takie materiały promuje wobec osób zainteresowanych marketing automation, które są w mojej bazie mailingowej. To znaczy takie osoby na przykład były na tych webinarach pierwszego stopnia czy tych edukacyjnych o marketing automation. Albo zgłosiły do mnie jakieś pytanie, wtedy sobie takie osoby segmentuje albo właśnie pobrały jakiś materiał o marketing automation, czyli ja w swojej bazie taguję sobie te osoby po zainteresowaniach i tylko do nich wysyłam ten fill te zaproszenia tak żebyście mieli. Pojęciu o proporcjach to jeżeli na taki webinar średnio u mnie przychodzi, powiedzmy te 300 400, czasem 500 osób w piku, to to jest nawet więcej, ale powiedzmy, że tak regularnie to jest około 300 osób, to na webinary tego drugiego typu przychodzi już po 50 70 osób. To jest widzicie mniej więcej jedna piąta tej tej grupy, ale to jest o k, bo ja nie chcę męczyć nudzić tych ludzi, którzy jeszcze tak naprawdę zastanawiają się, czy w ogóle system marketing automation jest dla nich. Oni są na etapie budowania świadomości i tam są potrzebne dla nich treści, budujące świadomość osoby, które mają obiekcje. To moi drodzy, już są osoby, które no już coś robią, prawda chciałyby przejść do działania, ale brakuje im energii, brakuje im argumentów, trochę być może odwagi danych i jeżeli te brakujące elementy, te obiekcje my zaadresujemy, to jest duża szansa, że to właśnie z nami oni pójdą dalej na przykład. Na zarząd, czyli drugi typ webinaru webinary wspierające tutaj już pośrednio możemy generować leady, bo wiadomo, że na takim spotkaniu indywidualnym, które jest następstwem takiego. Webinaru no wiadomo, dobry handlowiec zidentyfikuje potrzeby, wzmocni jeszcze to tą relację i bardzo możliwe, że będzie można już przejść dalej niejako płynnie już w procesie sprzedaży, ale jest jeszcze trzecia grupa. Webinarów trzeci typ webinarów, czyli webinary sprzedażowe, czyli takie klasyczne webinary, w których my informujemy o naszym produkcie wiele firm właśnie skupia się tylko na tych webinarach i ma pewien problem, bo fill widzi, że na ten webinar przychodzi kilkanaście osób, a spodziewali się 200 czasami 100 osób. No ewentualnie no już kilkudziesięciu, ale tak powyżej 50, a tu przychodzi kilkanaście osób. No to właśnie wynika z faktu, że nawet jeżeli nasza grupa odbiorców, grupa firm, które może skorzystać na naszych produktach jest szeroka, to pamiętajcie, proszę, że no, nie każdy z tych firm, nie każde z tych osób jest właśnie na etapie. Etapie rozważania zakupu to jest statystyka, prawda? Czyli wyobraźcie sobie, że na przykład taki produkt, który sprzedajecie, odnawia się czy kupuje się raz na 3 lata, więc w danym roku w danym roku już około tylko 30% firm będzie. Ewentualnie zainteresowanych działaniami sprzedażowymi, czyli z ich perspektywy zakupowymi, ale w danym miesiącu to może być jeszcze mniej, bo jeżeli na przykład ktoś kupił fill, powiedzmy produkt. W grudniu 2021 no to w styczniu 2022 nie będzie rozważał kolejnego produktu. Widzicie o to mi chodzi. Chodzi o to, że w danym momencie tych osób, które akurat zareagują na komunikat produktowy, może być naprawdę bardzo mało. Więc my musimy podzielić sobie nasze treści na treści, które szeroko sieją i które, że tak powiem fill wyłapują te osoby do naszej siatki, do naszego obszaru oddziaływania, na przykład do naszych baz mailingowych do naszych profili, na fill na linkedinie, tak, żeby te osoby w momencie, kiedy dojrzeją. Miejmy nadzieję, że wspólnie z nami właśnie czytając nasze treści, oglądając nasze webinary, będą dojrzewać do decyzji zakupowej, to my będziemy dla nich tym preferowanym wyborem. Tu o to chodzi właśnie. Czyli webinary sprzedażowe no zazwyczaj będą przyciągały węższą grupę odbiorców, a to wcale nie musi być zła informacja, bo to mogą być właśnie te osoby, które akurat na tym etapie. Są gdzieś w okolicach podejmowania decyzji o wyborze, na przykład dostawcy tych osób zawsze jest mniej niż tych, którzy są, które są zainteresowane ogólnie pewnym zagadnieniem. Wtedy takie webinary warto rzeczywiście organizować nawet po to, żeby mieć materiał, który może być wielokrotnie wykorzystywany, bo pamiętajcie, że te działania recyklingu treści, czyli przerabiania webinaru na nagranie na teksty na różne inne formaty, dotyczą każdego typu webinarów i my tworząc taki webinar. Od razu zapewniamy sobie bazę do nowych formatów treści, które handlowcy mogą wykorzystać w swoich działaniach jeden do jednego, a marketing może wykorzystać je w publikacjach chociażby na blogu czy na stronie firmowej. Szczególnie wtedy, kiedy produkt. Na przykład ma premierę, jest jakaś nowa funkcjonalność, jakieś odnowienie, wtedy rzeczywiście takie webinary warto organizować i ja mam wrażenie, że takich webinarów jest dosyć dużo i chyba nie ma potrzeby, żebym tutaj uzasadniał akurat właśnie sensowność organizacji takich webinarów zdecydowanie ma to sens. Zdecydowanie warto to robić, ale też. Trzeba się liczyć z tym, że zazwyczaj na takie webinary przychodzi po prostu mniej osób i to jest naturalne i to jest o Ki. Powiem wam tak trochę między wierszami, że bardzo często ja widzę taki zawiedziony miny klientów, kiedy na przykład zorganizowali webinar i przyszło 30 osób na ten webinar. A spodziewali się 130. Czasami lepiej, żeby to było 30 tych właściwych osób. Poza tym nawet jeżeli to jest 30 osób, a miało być 130, to i tak stosunkowo niewielkim wysiłkiem. My docieramy do 30. Osób. Potem mamy bazę do działań Follow upowych, ja też Jestem dosyć mocnym orędownikiem powtarzania webinarów, no bo naturalna, taka intuicyjna. Yy, intuicyjne podejście jest takie no mamy ten webinar już go zrobiliśmy, on się skończył na przykład tydzień temu, więc mamy nagranie, więc nie musimy już tworzyć nowego webinaru wystarczy, że będziemy promowali nagranie, prawda i ja też tak myślałem szczerze mówiąc, ale. Ponieważ mam okazję obserwować statystyki i swoich webinarów i webinarów moich klientów, to zauważyłem, że nie do końca jest to dobre rozwiązanie. Od pewnego czasu zaczynam eksperymentować, zacząłem eksperymentować. W zasadzie ten eksperyment już mógłbym skończyć, ale on jest na tyle udany, że będę go kontynuował. Powtarzam, webinary, czyli być może zauważyliście na moim linkedinie, że średnio co około 2 miesiące? Ja promuję webinar o socialingu bardzo podstawowy właśnie ten w wersji edukacyjnej, czyli taki szeroki webinar, a social sellingu zorientowałem się, że. Mimo że powtarzam go już chyba szósty czy siódmy raz, to ciągle ilość osób, która się uczestniczy w tym webinarze no fluktuuje tak między 200 a 300 odbiorcami. Natomiast w momencie, kiedy jakiś czas temu opublikowałem nagranie. Pierwszego webinaru na żywo na ten temat to w ciągu 3 miesięcy chyba obejrzało to nagranie. Wydaje mi się niecałe 100 osób, więc o wiele bardziej opłaca mi się od strony oczywiście użytkowników. Ten webinar powtórzyć, ponieważ ja co 2 miesiące tak powiem, dopraszam sobie do mojej bazy mailingowej znowu te 250 do 300 osób. Równolegle oczywiście ten materiał jest do obejrzenia jako materiał nagrany, ale zdecydowanie te eventy na żywo mają swoją przewagę i teraz obiecałem, że 2 słowa na ten temat powiem. Wydarzenie na żywo przede wszystkim jest wydarzeniem, które ma swoją datę i dlatego o wiele łatwiej jest je promować chociażby na LinkedIn. Linked in ma specjalny typ wydarzenia, które możemy typ postu, publikacji, które możemy wykorzystać, czyli właśnie wydarzenie. Które bardzo jest promowane przez linkedina, więc nawet z tego powodu, że o wiele łatwiej nam będzie promować wydarzenie na żywo. Warto jest te wydarzenia po prostu powtarzać. Ja też zorientowałem się, że wiele osób, które zapisało się na moje webinary, nie uczestniczyło w nich ostatecznie, bo nie pasował mi termin. Wiele osób też. Ku mojemu zdziwieniu po prostu nie wiedziało, że ten webinar się odbywa i mimo, że byłem przekonany, że dosyć skutecznie promowałem. No ale jeżeli weźmiemy sobie yy pod uwagę to, że nawet dobry moim mailing ma tylko 50% open ratu, no to te pozostałe 50%. Po prostu nie zobaczyło tej wiadomości. Podobnie jest z postami na LinkedIn, ja nie promowałem płatnie webinarów, więc te Posty też nie dotarły do wszystkich moich odbiorców, więc nawet z tego powodu warto jest dać swojej grupie odbiorców drugą, trzecią i czwartą szansę, dopóki ci ludzie chcą przychodzić, dopóty ja. Organizuje te webinary i to jest jeszcze jeden argument, który warto czasem podjąć osoba, która przygotowuje webinar godzinny, powiedzmy spędza na przygotowaniu kilka godzin kilka godzin przygotowania, godzina dostarczania i koniec. I o, miejmy nadzieję, że jeszcze ktoś pomyśli o tym, żeby zrobić Resident treści, więc ja zauważyłem, że sam moja motywacja do tego, żeby naprawdę dobrze ten webinar przygotować, zadbać o strukturę, o interakcję o jakość, chociażby wizualną tego, co widzą. Moi odbiorcy jest o wiele większa. Jeżeli zakładam sobie, że ten webinar będę wiele. Wielokrotnie dostarczał i podobnie jest też z klientami, których wspieram tamci eksperci. Wiedząc o tym, że teraz się napracują, no rzeczywiście, to jest kilka godzin pracy minimum, ale potem już przy kolejnych webinarach to będzie. Powiedzmy, że półtorej godziny pracy godzina dostarczania pół godziny, powiedzmy jakiegoś tam przygotowania. Im łatwiej jest te kilka godzin wygospodarować, bo wiedzą, że będą to wielokrotnie utylizować. Wielokrotnie będą też te wydarzenia promowane przez marketing, więc ich widoczność też będzie rosła, więc zachęcam was do tego, żebyście sn. Próbowali zrobić sobie taką serię, być może raz na kwartał, na przykład powtórzyć ten sam temat webinaru zobaczycie jeszcze jedną rzecz, że webinar numer 2 zazwyczaj dużo lepiej od strony jakości prezentacji będzie się prezentował. Mimo że ja swoje webinary projektuje od zera, to i tak zawsze przy pierwszym wydarzeniu pierwszej prezentacji no zazwyczaj właśnie nie do końca Jestem z timingiem w porządku, Czasem coś wydłużę, potem muszę przyspieszać albo przycinać, albo z czegoś zrezygnować. To jest fill odczuwalne. Chociażby w takim pewności głosu użytkownicy to czują to słyszą i to nie od nie, nie, nie do niedobrze działa na na nich, więc ten drugi webinar zazwyczaj jest już dużo lepiej przygotowany, dużo lepiej przemyślany i ja wiem, na czym się skupić. Mam już pewne sformułowania w głowie ułożone on dużo, dużo lepiej. Jej wygląda i dużo lepiej się tego słucha, więc ja często właśnie jeżeli tworzę nagrania i potem je publikuje, to używam tych nagrań z drugiego albo trzeciego webinaru, ponieważ one po prostu są lepiej poprowadzone te webinary, mimo że staram się, żeby każdy mój webinar był dobrze poprowadzony, to jednak ta różnica związana z pewną sprawą przed ćwiczeniem. Pewnych rzeczy jest widoczna, więc nawet dlatego warto jest powtarzać te webinary, ponieważ te kolejne zajmują już nam stosunkowo niewiele czasu. Dają nam często bardzo podobne efekty, czyli te ilości uczestników są często bardzo zbliżone do siebie, a. Jakość tego delivery tego dostarczania jest o wiele większa, więc bardzo was zachęcam do tego moi drodzy, żebyście pomyśleli o webinarach jako o rzeczach, które się od siebie różnią, jako o treściach, które można na różnych etapach dostarczać. Oczekując innych efektów, czyli od tych webinarów edukacyjnych już tak podsumowując, oczekujemy tego, że one przyciągną wiele osób, ale niekoniecznie te osoby będą już gotowe do zakupu, ale te osoby wejdą do naszej bazy mailingowej, więc my możemy już stosunkowo niewielkim kosztem te osoby objąć. Newsletterem jakimiś komunikatami zaproszeniami na kolejne wydarzenia, dodatkowymi materiałami i tak dalej i tak dalej. Oczywiście w tle są jeszcze treści, które dzięki recyklingowi mogą powstać już przy niewielkim udziale naszych zajętych ekspertów i możemy potem grać tymi treściami wielokrotnie. Czy to na linkedinie, czy to na stronie naszej, czy to udostępniając je. Handlowców drugi typ webinarów bardzo wam go polecam te webinary wspierającerzadko widzę tego typu treścirzadko widzę tego typu webinary wśród firm b to BA one są niesamowicie przydatne, czyli jeżeli dobrze zidentyfikujemy obiekcje te blokady to co spowalnia proces decyzyjny to co? Uniemożliwia przejście na kolejny etap, a mamy argumenty, mamy materiały, mamy narzędzia, wiemy, jak pomóc w tej sprawie, jak chociażby przepchnąć jakiś temat przez zarząd, jak zachęcić jak zmotywować pracowników, to dzielmy się tym, bo to są właśnie te elementy, które będą odblokowywały przyspiesza. Cały proces decyzyjny, ale pamiętajcie ciągle to są jeszcze na webinary jeden do wielu, czyli one są skalowalne, czyli możemy tymi treściami bardzo szeroko się dzielić. Oczywiście tak jak chcemy. Ja tak jak powiedziałem tego typu webinary, czyli te webinary wspierające i sprzedażowe kieruję. Zazwyczaj do osób, które już są zawężoną grupą, czyli do ludzi, którzy już byli na poprzednich webinarach albo mają jakieś inne interakcje ze mną po prostu nie chce tych ludzi męczyć treściami coraz bardziej niszowymi. No bo widzicie właśnie, że to top funner bit fanel bottomel to jest przejście od ogółu do szczegółu. Więc drugi typ webinarów webinary wspierające ja rekomenduję, żeby właśnie skupić się na obiekcjach na adresowaniu obiekcji na na wsparciu na wygenerowaniu takiego takiej sytuacji, w której my nie przekonujemy już tej osoby, która powiedzmy wykonuje Research, ale chcemy jej pomóc i mamy coś konkretnego dla tej osoby. Sprawi, że dużo łatwiej nam będzie chociażby już umawiać się na te spotkania indywidualne, kiedy my jeszcze nie będziemy mówili konkretnie o produkcie, ale pomożemy tej osobie przygotować się i zwiększyć jej skuteczność w argumentacji. Przekonywaniu zarządu kolegów ze sprzedaży ekspertów, w zależności oczywiście od projektu, jak i jest związany ze sprzedażą naszego produktu. No i webinar jest sprzedażowe, których jest stosunkowo dużo, a co do których jest to nieporozumienie, że spodziewamy się, że będą tłumy na nich się pojawiały i my z tych tłumów sobie wyłowimy klientów. Pamiętajcie, proszę, że. To będą webinary, które zazwyczaj będą generowały mniejszą frekwencję i to nie do końca oznacza, że to jest coś złego. Chodzi tylko o to, żeby racjonalnie ustawić sobie cele, ale też i zadbać o to, żeby po tych webinarach był Follow up, żeby ten webinar nie kończył się po prostu taką informacją. Jeżeli państwu się podobało, to chętnie państwu pomożemy, nie. Już na koniec tego odcinka muszę wam powiedzieć, że to jest jeden z głównych grzechów, które sprawiają, że webinary są nieskuteczne. Nie planujemy ich w procesie, to znaczy wysyłamy czasem jakieś Follow up fill, czasem obdzwaniamy tych klientów, ale. Nie traktujemy tego jako proces, co to znaczy w praktyce? Jeżeli ja organizuję webinar, który ma to call, to action, chociażby ta indywidualna konsultacja to i ten webinar i ta konsultacja jest zaprojektowana jako część tego samego procesu poda nam przykład fill firmy. Fotowoltaicznej, nie tej, którą wszyscy znamy, trochę wyzwania, tym robotem do nas duża, vol. To woltaika raczej projekty inwestycyjne. Tam barierą, którą zidentyfikowali moi moi klienci. Było to, że dosyć dużo było programów, finansowanie tych inwestycji, ale były strasznie skomplikowane. I ciężko było się zorientować co dla kogo, więc myśmy zorganizowali webinar, który omawiał te poszczególne programy finansowania metody finansowania tego typu inwestycji. To miało za zadanie właśnie. Zmniejszyć tą tą barierę tą właśnie blokadę tą obiekcje, że to jest strasznie skomplikowane, ale z drugiej strony wiedzieliśmy, że żeby dobrać odpowiedni program finansowania no to nie wystarczy webinar kiedy jest wielu klientów, którzy często konkurują ze sobą, więc to. Ten następny etap to było właśnie umówienie indywidualnej konsultacji, podczas której eksperci już indywidualnie przechodzili z klientem przez poszczególne fill. Wymogi tych programów pozyskiwali informacje. No zadawali pytania, których publicznie raczej nikt nie udzieli. Czyli na przykład, czy zatrudniasz osoby niepełnosprawne? Ile tych osób jest i tak dalej i tak dalej, czyli już informacje, których którymi raczej nie dzielimy się publicznie, po to, żeby te informacje zebrać na spotkaniu indywidualnym i powiedzieć, że w państwa przypadku program taki albo metoda taka będzie optymalna. Co ważne? My już podczas webinaru my, czyli klient podczas webinaru już pokazywał co się będzie działo na tym spotkaniu, tak, żeby klienci potencjalni klienci mieli to przekonanie, że oni kontrolują sytuację, żeby to nie było dla nich zaskoczeniem, bo bardzo często właśnie ja słyszę takie obiekcje, takie żale, nawet że webinar super. Bardzo fajny ekspert, a potem na spotkaniu handlowej to już wciska produkty. Tu właśnie chodzi o to, żeby nie wystraszyć naszych klientów, czyli dać im informację, że ten to spotkanie indywidualne będzie niejako kolejną częścią webinaru. Będziemy mówili dokładnie o tym, jak przejść z ogólnych informacji na szczegółowe rekomendacje dla. Dla was i właśnie przygotowanie takich czek, list różnych kalkulatorów konfiguratorów, które uszczegóławia ją i które my możemy już na webinarze pokazać, niejako zareklamować. To spotkanie jest bardzo skutecznym pomysłem na zachęcanie właśnie na zwiększanie tej tej konwersji. To nie jest niezbędne, mówiąc szczerze, w moich konsultacjach ja rzadko korzystam z takich narzędzi, ale zauważyłem, że klienci, którzy dopiero rozpoczynają, czy budują swoją wiarygodność, im jest łatwiej tą konwersję z webinaru na indywidualne spotkania. Wygenerować właśnie przy pomocy tego typu narzędzi wspierających, więc pomyślcie o tym, czy w waszym przypadku nie ma to sensu, czy nie macie takich narzędzi, którymi można było się posłużyć? No i oczywiście bardzo zachęcam was do tego. Żeby w tych webinarach już wspierających i sprzedażowych brały udział jako prowadzący albo współprowadzący osoby, które potem będą prowadziły te indywidualne spotkania, ponieważ te osoby już na etapie tych webinarów niejako sprzedają siebie, czyli promują swoją postać dla. Potencjalnych klientów to jest ważne, że ja będę miał okazję rozmawiać z człowiekiem z osobą, którą już widziałem, która już czymś ciekawym się, że tak powiem wsławiła coś mnie ciekawego powiedziała. Ja mam dużo większą otwartość na takie spotkanie niż wobec osoby, której nie znam, albo nawet nie wiem, z kim się będę spotykać. Pamiętajcie o tym, żeby te osoby już wplatać, to jest w wielu powinien. Powodów ważny element, żeby te osoby już pokazywać jak najwcześniej promować je wtedy, kiedy jeszcze nie mamy kosztu dotarcia perhead tak, no bo taki webinar sn ma ten sam koszt niezależnie od tego, czy jest na nim 1000 osób, czy jest na nim 10000, może poza kosztami tam licencji na sn oprogramowanie do webinarów, ale sn. Powiedzmy, że to są pomijane koszty w wersus cała nasza struktura kosztów marketingowych, więc moi drodzy podsumowując, pamiętajcie, żeby dobrze dobrać cele do do typów webinarów nie oczekujcie, że sprzedaż będzie się odbywała na webinarze edukacyjnym, który siłą rzeczy ma być zrobiony szeroko, ale też nie unikajcie tych webinarów szerokich. Jak one są po to, żeby budować waszą bazę mailingową budować waszą markę i dawać wam bazę do recyklingu? Treści, że do tworzenia nowych formatów, które potem będą świetnie grały na blogu na linkedinie, w tych wszystkich miejscach, gdzie promujecie treści, bardzo zachęcam do wprowadzenia do swojego miksu webinarowego tych webinarów wspierających w tym tych ze środka lejka. Jestem przekonany, że będziecie zaskoczeni skutecznością wyników. To jest ten pierwszy webinar, na którym już można kierować klientów do spotkań indywidualnych. No i oczywiście webinary sprzedażowe, które większość z nas organizuje. Tutaj pamiętajcie, że niekoniecznie trzeba mieć tłumy na tych spotkaniach, bo one powinny być raczej. Do osób, które już miały do czynienia z naszymi treściami, ewentualnie handlowcy indywidualnie uznają, że dany klient jeszcze zyskałby fill, biorąc udział w takim wydarzeniu. Moi drodzy to wszystko z mojej strony. Ciekaw Jestem waszych opinii, dajcie znać zawsze w moim w opisie jest mój Adres email fill, podam go nawet teraz lukasz. Kosuniak małpa biznes Market rp. Jeżeli uważacie, że to było przydatne, bardzo chętnie będę zadowolony, jeżeli napiszecie, że że to fajny pomysł, jeżeli nie zgadza się. Bać się albo próbowaliście, to nie wyszło. To też dajcie znać, bo to to nie są rzeczy, które zawsze i w każdym przypadku działają. Ja jak widzicie dzielę się doświadczeniem swoim ewentualnie doświadczeniem z moich projektów, ale przecież wiadomo, że jest. Są bardzo różne sytuacje, a jeżeli macie jakiś pomysł na nowy odcinek fill podcastu czy webinaru właśnie? To też możecie dać znać, pisząc właśnie na mój adres e mail, który jest zawsze podany w stopce, w opisie każdego z odcinków wielkie dzięki i to wszystko w dzisiejszym odcinku tradycyjnie jeżeli. Te treści podobają ci się to daje nam gwiazdkę albo komentarz w aplikacji pod kastowej, albo Podziel się tym odcinkiem swojej ulubionej sieci społecznościowej, a ja już dziś zapraszam na kolejne odcinki podcastu biznes marketer. Pozdrawiam. Łukasz kosuniak.