Business Marketer - marketing B2B od teorii do praktyki
Podcast BusinessMarketer to regularna dawka praktycznej wiedzy o nowoczesnym marketingu B2B. Autor – Łukasz Kosuniak, to wieloletni praktyk, wykładowca, konsultant, trener, autor kilkudziesięciu branżowych publikacji oraz książek „ABC Marketingu B2B, "To jest Social Selling" Więcej publikacji: https://businessmarketer.plPodcast jest skierowany do szefów firm oraz managerów marketingu i sprzedaży B2B.Tematyka podcastu: marketing B2B, Generowanie leadów, Marketing Automation, Content Marketing, Channel Marketing, Social Selling
Business Marketer - marketing B2B od teorii do praktyki
Dlaczego AI spowalnia Twoją pracę? Łukasz Żukowski o krzywej J, mikroaplikacjach i przyszłości marketingu
Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.
W 189 odcinku podcastu Business Marketer kontynuujemy fascynującą rozmowę z Łukaszem Żukowskim z firmy DFirst oraz tradycyjnie gościmy Pawła Jaczewskiego z rekomendacją książkową.
CZĘŚĆ 1: Łukasz Żukowski - AI w praktyce marketera
Najważniejsze wątki:
🔹 Eleven Labs w praktyce - jak wykorzystać AI do tworzenia różnorodnych narracji w podcastach i materiałach szkoleniowych. Łukasz pokazuje, jak przerabiać głos na różne style (np. kronika filmowa z PRL-u) i tworzyć angażujące słuchowiska.
🔹 Mikroaplikacje w Claude - rewolucyjne podejście do rozwiązywania codziennych wyzwań. Zamiast szukać gotowych narzędzi, możesz w sekundę stworzyć dedykowaną aplikację pod konkretne zadanie.
🔹 Krzywa J i produktywność - dlaczego na początku AI może spowalniać pracę i jak z tym walczyć? Łukasz dzieli się doświadczeniami z wdrażania "dyscypliny konsultanta" w narzędziach AI.
🔹 Halucynacje jako feature - zamiast walczyć z niedoskonałościami AI, można je wykorzystać kreatywnie (np. w abstrakcyjnych grafikach).
🔹 Wyzwania rozwoju AI - problem oczekiwań użytkowników (szybkie odpowiedzi vs. głęboka analiza), bezpieczeństwo danych, demokratyzacja wsparcia konsultingowego dla MŚP.
Kluczowy insight: Nie wkładaj nowych narzędzi w stare procesy - to droga donikąd. Potrzebujemy świeżego spojrzenia i gotowości do zmiany sposobu myślenia.
CZĘŚĆ 2: Paweł Jaczewski - "Wyprzedane" (Oversubscribed)
Paweł prezentuje książkę, która pokazuje, jak sprawić, by to klienci ustawiali się do nas w kolejce, a nie odwrotnie.
Zasada 7-11-4:
- 7 godzin kontaktu z Twoimi treściami (webinary, podcasty, artykuły)
- 11 interakcji w różnych formach (posty, newslettery, komentarze)
- 4 różne lokalizacje (online, offline, konferencje, social media)
Dla kogo ta książka?
- Osoby budujące markę osobistą
- Twórcy "love brands" - produktów i usług, które ludzie pokochają
- Przedsiębiorcy chcący stworzyć własną społeczność
- Marketerzy szukający rzetelnych metod budowania widoczności
Chcesz wiedzieć więcej o nowoczesnym marketingu B2B? Odwiedź naszą stronę: https://businessmarketer.pl
Zobacz nadchodzące szkolenia i webinary
Masz pomysł na odcinek podcastu? Chcesz zostać partnerem podcastu? Napisz do mnie: lukasz.kosuniak@businessmarketer.pl
Cześć tu Łukasz Kosuniak podcast Biznes Marketer, nie tylko dla marketerów B2B. W każdym odcinku poznasz skuteczne sposoby pozyskiwania klientów biznesowych z wykorzystaniem nowoczesnych metod i narzędzi marketingowych. Serdecznie zapraszam.
W tym odcinku zapraszam Was do drugiej części rozmowy z Łukaszem Żukowskim. Łukasz był gościem poprzedniego odcinka więc zachęcam Was do posłuchania W tamtym odcinku rozmawialiśmy o tym, jak w tej chwili marketerzy wykorzystują narzędzia sztucznej inteligencji. Łukasz dzielił się wnioskami z takiego raportu który przygotowali w ramach firmy DFirst
Na podstawie obserwacji rzeczywistego promptowania, czyli rzeczywistej pracy marketerów z narzędziami sztucznej inteligencji jakie Udostępniają w ramach właśnie tej aplikacji DFirst A w tej części porozmawiamy o dobrych praktykach, które Łukasz wypracował w korzystaniu z narzędzi sztucznej inteligencji.
Będziemy wracali oczywiście do tego raportu, ale chciałbym, żebyśmy też wyciągnęli trochę wiedzy takich praktycznych porad od Łukasza na temat tego, jak my możemy dobierać właściwe narzędzia, jak się też przygotować do pewnych procesów bo samo korzystanie z narzędzi nie jest... Jeżeli słuchaliście pierwszego odcinka, to już to wiecie, nie jest gwarancją sukcesu.
Gwarancją jest zrozumienie, w jakich obszarach tych naszych procesów te narzędzia mogą się w tej chwili przydać. Więc zachęcam Was do wysłuchania drugiej części rozmowy z Łukaszem. A w drugiej części tego odcinka, jak zawsze, nasz stały gość, stały korespondent książkowy Paweł Jaczewski przedstawi nam kolejną rekomendację książek biznesowych.
Serdecznie Was zapraszam.
Chciałbym, żebyśmy teraz trochę porozmawiali Łukasz jeżeli jeszcze masz czas na naszą rozmowę wrócili w zasadzie do tego o czym mówiłeś na początku, to znaczy jak ty wykorzystujesz w tej chwili narzędzia i w jaki sposób to wpływa też na rozwój tego narzędzia które tworzycie. Jakie jest takie twoje odkrycie z ostatnich kilku miesięcy?
Które narzędzie czy jakaś metodyka największe wrażenie na tobie zrobiła z perspektywy twojej pracy zawodowej? Albo czegoś dużo więcej używasz niż jeszcze wcześniej, niedawno?
Dobra, spróbuję wam zarysować taką perspektywę Przejścia tego człowieka ze świata dużej korporacji, ze świata tego działu zarządzania marką Rossmana do tego świata sztucznej inteligencji, bo jeszcze wcześniej, przed wejściem w ten świat, korzystałem z narzędzi sztucznej inteligencji w prosty sposób, mimo że pracowałem po godzinach z tym zespołem tutaj, Oczywiście korzystałem z strategii GPT, z deep researcha i to była taka podstawa gdzieś w funkcjonowaniu jak wielu z nas, ale jest parę takich tipów które bym pewnie szczególnie polecił.
Może na podstawie kilku historii które gdzieś krążą w moim życiu takim prywatnym i zawodowym w ostatnim czasie, na przykład podcast. Teraz sobie rozmawiamy ale wyobrażam sobie, że jest, a właściwie nie wyobrażam sobie, nagrywam w tym momencie też swój podcast od jakiegoś czasu Nie będzie jakiś konkurencyjny, więc to nie jest spokojnie jakaś reklama, bo to jest...
Możemy zareklamować absolutnie tak. Wchodzi w trochę
inny target, ale będę startował z nim niedługo i bardzo ważnym narzędziem w pracy nad tym podcastem był Eleven Labs. Z różnych perspektyw czyli na przykład wyobraźcie sobie, że... Ja nagrywam podcast sam no jest tylko mój głos, więc to może być trochę nużące i nudne,
ale
co jeśli przerobimy mój głos na 10 różnych sposobów i kiedy będę czytał fragment o historii odnoszący się na przykład do tego jak wyglądała nie wiem to będzie też w moim podcaście, polska transformacja i jak to wpłynęło na to, że nie mamy tych dużych marek jak w ten moment prywatyzacji na to wpłynął jak wpłynęło na to Takie czynniki zewnętrzne i co możemy z tym zrobić generalnie.
Załóżmy, że o czymś takim opowiadam, co jeśli mój głos przerobię na taki, jak cofam się do PRL-u, głos propagandowy... Z kroniki filmowej
na przykład.
Albo głos z kroniki filmowej, tak? Możesz poprowadzić tę historię na bardzo różne sposoby, możesz właściwie stworzyć słuchowisko pewnego rodzaju Kiedy te głosy przerobisz.
Myślę, że można to w bardzo kreatywne sposoby wykorzystywać, ale też w proste sposoby. Na przykład Eleven Labs to jest narzędzie z którego my korzystamy kiedy tworzymy kursy do nas na platformę. Ktoś przeprowadza jakieś proste zadanie u nas, prosi agenta o to, żeby stworzył jakieś tam grafiki na social media inspirowane, Publikacjami z moich ostatnich dwóch miesięcy, podaję link do swojego profilu on nam pobiera sobie moje grafiki, kopiuje sobie styl, pisze do tego tekst i tworzy mi na przykład cztery grafiki razem z planem publikacji.
Ta osoba to nagrywa i po tym procesie prosi agenta o to, żeby napisał mi taki krótki scenariusz, w którym opowiesz o tym, co tutaj się zadziało w tym procesie tak żebym mógł wysłać to mojemu lektorowi który to przeczyta i do tego wideo będę miał treść, w której opowie, co tutaj się zadziało. No i napisał szybciutko krótki tekst.
Wrzucamy to w Eleven Labs, w którym mamy wybrany jakiś głos, który nas interesuje, nagrywamy do tego materiał i mamy gotowe krótkie wideo instruktażowe, które możemy opublikować w ciągu No niektórzy ludzie mnie zaskakują, bo ja nie jestem aż tak szybki w tych technologicznych rzeczach no ale niektórzy potrafią to zrobić w 15 minut, tak, bez obróbki dźwięku i tak dalej.
W przypadku takich prostych instruktażowych rzeczy czy pokazywania tego, jak działają jakieś nasze nowe funkcjonalności, no to to są rzeczy, które naprawdę mogą przyspieszyć pracę o godzinę tak, to jest naprawdę świetna sprawa Czyli z jednej strony możemy trochę podnieść jakość tego, co sami chcemy nagrać w Eleven Labsie, a z drugiej strony możemy przyspieszyć niektóre procesy w takich prostych zadaniach.
Druga rzecz której się nauczyłem tutaj i która wydaje mi się, że będzie na pewno niezależnie od tego, gdzie, kiedy będę, będę ją wykorzystywał. To jest naprawdę doskonały sposób pracy Ale nietypowe. Wyobraźcie sobie tak, że macie jakiekolwiek zadanie do wykonania. Na przykład za chwilę będziecie prowadzić warsztaty, na które macie jakiś konkretny pomysł czyli każdy rzuca jakiś pomysł i my te pomysły oceniamy w jakiejś tam skali i wrzucamy do jakiejś konkretnej grupy.
Oczywiście możecie wziąć jakieś... Narzędzie z internetu które nie będzie dostosowane do tego konkretnie ale jest na tyle elastyczne, że wy tam sobie to wrzucicie w odpowiednie grupy może zrobicie to w Excelu nie wiem. Ale możecie sobie otworzyć klauda i możecie zaprogramować sobie jednorazową aplikację, która będzie wykonywać to zadanie.
I wyobraźcie sobie, że takich zadań mikrozadań i mikroaplikacji do bardzo różnych wyzwań bardzo drobnych Możecie zrobić tysiące w sekundę znaczy w sensie że na każde wyzwanie możecie stworzyć sobie mikro aplikację która wykonuje jedno proste zadanie, które jest dostosowane do naszej potrzeby. Coś takiego u mnie zaobserwowałem i to jest bardzo dobra praktyka, wydaje mi się bardzo zaskakująca i też wymaga...
Takiej zmiany sposobu myślenia o tych wyzwaniach z którymi się spotykamy, bo pozwala robić rzeczy ciekawe, czasami zaskakujące i czasami też niewymagające wiecie, jakiejś takiej szczególnie głębokiej wiedzy na temat tego, jakie zastosowania są na rynku, bo możecie po prostu opisać swój problem i poprosić o stworzenie mikroaplikacji, która ten problem rozwiąże.
I to jest też super sprawa. Tak Także to są takie na przykład dwa pierwsze typy które przychodzą mi do głowy. Aczkolwiek tak naprawdę moja praca w 99% opiera się jednak na tym naszym narzędziu i tej pracy wewnątrz
i
tak naprawdę ona polega na walce z taką typową krzywą J, która się dzieje zawsze, kiedy jest jakaś rewolucja przemysłowa.
Czyli w pierwszym momencie... Że produktywność nie wzrasta z nowym narzędziem tylko spada. I chyba z tym mamy do
czynienia już w tej chwili, prawda? Już pojawiają się raporty chyba MIT ostatnio też.
Tak samo było za drugiej rewolucji przemysłowej, kiedy pojawiła się linia montażowa i nie wiedzieliśmy w jaki sposób z niej korzystać bo kiedy wrzucamy nowe narzędzia w stare procesy to czasami się dzieją niedobre rzeczy I tak naprawdę my też musimy szukać i szukamy na przykład u nas sposobów na to, jak możemy pracować, żeby nie pracować wolniej tylko pracować właśnie szybciej i efektywniej z takim narzędziem albo lepszej jakości osiągać efekty, mimo że ona ma jakieś tam swoje wady.
No i pierwsza rzecz, która mi przychodzi do głowy w tym momencie, to jest tak, sztuczna inteligencja na ten moment, ale też pewnie długo jeszcze, Będzie wiązać się z różnego rodzaju halucynacjami. Czasami kiedy na przykład coś kreuję kreatywnego w tym narzędziu, to ja nie staram się walczyć tak do końca z tą halucynacją, tylko staram się wykorzystać to i stworzyć na przykład grafikę która jest w jakimś stopniu troszkę bardziej abstrakcyjna.
Na przykład, to jest taka głupia rzecz, ale to...
To przyspiesza bardzo ten efekt, który chcę osiągnąć, bo ze startu wychodzę sobie z założenia że gdzieś te halucynacje się mogą pojawić i mogę je wykorzystać w jakiś sposób. Albo zamiast u nas generować jedną grafikę na social media, lepiej poprosić model o to, żeby wygenerował 10 alternatywnych grafik i wybrać jedną z nich, bo ta jedna będzie nas zadowalała.
Nie możemy aż tego tak dobrze skontrolować jakby to się zadziało trzymając rękę grafika i projektując za niego, tylko możemy Bardzo szybko wygenerować dużo różnych opcji naraz i wybrać po prostu jedną z nich. To są tego typu rozwiązania, które są proste a jednak zmieniają ten proces pracy i jak wychodzimy z założenia, że nie dostaniemy jednego efektu jednego rozwiązania, które nas będzie zadowalało, ale w ciągu tego jednego zadania które wykonywałby człowiek możemy uzyskać 500 różnych odpowiedzi i możemy wybrać jedną z nich, jeśli dobrze ten proces przeprowadzimy.
A nie zaspiemy się informacjami, bo to też nie jest łatwe, no to możemy ten proces przyspieszyć. Trzeba szukać sposobów na to, żeby... Nie starać się wkładać tego narzędzia w identyczne procesy które mieliśmy wcześniej przygotowane, bo to jest bez sensu.
To jest chyba też duże wyzwanie nauczyć się inaczej pracować, bo czasem sobie żartuję że jest takie powiedzenie Wystarczy zmienić myślenie to jest bardzo proste.
Tylko zmiana myślenia jest najtrudniejszą rzeczą, jaką w życiu można zrobić. Niektórzy całe życie na to pracują, żeby zmienić myślenie. Więc myślę, że to wyzwanie jest też przed nami, żebyśmy się nauczyli nowych sposobów pracy. Bo to, co powiedziałeś, mamy dwieście teraz grafik. Tylko jak walczyć z tym cognitive overload w tym momencie?
Czy my nie potrzebujemy wtedy dodatkowego narzędzia, czy jakiegoś remarku właśnie związanego z selekcją na przykład? I być może to jest jakiś tam kierunek. To się będzie rozwijało
Do badania do których się odnoszę, ewentualnie będziemy mogli wrzucić po prostu w linkach, bo ja nie pamiętam ich tytułów. Jest takie jedno bardzo ciekawe badanie ze strategicznych żurnali albo takich na temat zarządzania, w których przyglądano się temu, które osoby najszybciej osiągają dobre efekty w W kontakcie ze sztuczną inteligencją podczas gry w szachy.
I
okazywało się, że to nie byli bardzo często użytkownicy o bardzo... To nie byli bardzo często świetni szachiści, którzy mają genialną, głęboką wieloletnią wiedzę na temat tego, jak grać w szachy, tylko bardzo często to byli młodzi szachiści, którzy mieli... No taką powiedzmy świeżą głowę i świeże spojrzenie na to, w jaki sposób mogą wykorzystać tą sztuczną inteligencję i grać z jej pomocą tak?
Była bardzo duża różnica i nie było faktycznie żadnej korelacji pomiędzy tym, jak duże ktoś ma doświadczenie w tej grze w szachy a tym, jakie efekty osiąga w tych grach centaur, czyli łączonych człowiek i maszyna.
I
to jest coś, co wydaje mi się, że można przełożyć również na świat biznesu. Trzeba być bardzo ostrożnym co do tego, kiedy myślicie i myślimy o tym, że...
Te procesy które mamy teraz, mogą w efektywny sposób współdziałać nasz sposób myślenia może w efektywny sposób współdziałać ze sztuczną inteligencją. Często to narzędzie jest doskonałe tylko że wymaga innego sposobu pracy, myślenia znajomości jego luk i patrzenia na nie w sposób taki świeży.
Ja myślę, że właśnie z tego powodu dosyć dużo jeszcze przed nami jeśli chodzi o takie obudowanie interfejsem tych narzędzi bo to jest też coś, co z jednej strony jest wielką możliwością, to znaczy interfejs konwersacyjny, A z drugiej strony ten brak kontroli, brak właśnie jakiejś metody pracy z tymi narzędziami sprawia że ludzie, którzy nie mają czasu albo ochoty żeby to studiować, będą uzyskiwali nieoptymalne wyniki i będą sfrustrowani Jednocześnie ograniczając swoje zaangażowanie i używanie tych narzędzi.
I to zaskutkuje tym, że oni po prostu będą przegrywali ten wyścig. Ci, którzy mają tą większą elastyczność więcej energii, więcej otwartości, po prostu nauczą się robić to lepiej. Myślę, że tutaj dosyć dużo jeszcze przed nami jeśli chodzi o projektowanie tej interakcji. Bo nie jestem wcale przekonany, że te interfejsy konwersacyjne są Najlepszym możliwym to znaczy one są w tej chwili najlepszym dostępnym możliwym sposobem komunikacji, natomiast z nimi się wiąże też wiele ograniczeń.
I dlatego też chciałbym cię, Łukasz, zapytać o to, bo powiedziałeś bardzo ciekawą rzecz, a ja trochę cię uciąłem na początku naszej rozmowy, bo chciałem zachować jakiś porządek, że ty w tej chwili twoim najważniejszym zadaniem jest... Wprowadzenie do Waszego narzędzia takiego procesu dyscypliny konsultanta.
Powiedz trochę więcej, bo to mnie strasznie zainteresowało, ale nie chciałem żebyśmy popłynęli od razu, bo w pierwszej części te wnioski z raportu były dla mnie interesujące.
Tak, to się w ogóle zaczęło od... Moja współpraca z DFS się od tego zaczęła, że to W naszym pierwszym kroku zastanawialiśmy się nad tym, jak w ogóle przebiega ten proces myślenia taki szeroko pojęty strategiczny, nie tylko w marketingu bo jeśli, i tutaj też ważny insight, jeśli byśmy myśleli tylko o procesie marketingowym, który jest bardzo często wpędziony w szerokie procesy strategiczne I będzie on w takim jakby w procesie wycięty z tego procesu strategicznego no to nie odzyskamy tak dobrych efektów marketingowych, dlatego że będzie nam brakować tego insightu szerokiej strategii biznesowej i kontekstu otoczenia, więc to też musieliśmy spojrzeć na to w taki sposób szeroki i właśnie zaczęliśmy od tego, żeby zmapować sobie krok po kroku co tutaj się dzieje w tym całym procesie strategicznym gdzie w tym miejscu jest umiejscowiony, Marketing, w jaki sposób on się też pokrywa z procesem strategii biznesowej bo pokrywa się w ogromnym stopniu Nie zdajemy sobie sprawy w jak dużym, to jest kwestia historii marketingu i strategii biznesowej taka krótka ciekawostka, które w czasie, marketing jest trochę starszy niż strategia biznesowa, ale sam marketing był od zawsze skoncentrowany na kliencie a biznes, strategia biznesowa była ze swojej natury po drugiej wojnie światowej skoncentrowana na konkurencie i Jak w pewnym momencie w czasie okazywało się, że jedno nie może zrozumieć konkurenta bez klientów a drugie nie może zrozumieć klienta bez konkurentów.
I te dziedziny zaczęły się bardzo pokrywać ze sobą w czasie. Jak prześledzimy w ogóle to, w jakich momentach się pojawiały zespoły strategii biznesowej w dużych korporacjach, w których momentach znikały, w których momentach pojawiały się strategii marketingowej zespoły, takiej produktowej prawdziwej, a nie tylko komunikacyjnej To tutaj się dzieją bardzo ciekawe rzeczy na przestrzeni tej historii i tego, jak te dziedziny się ze sobą pokrywają.
To jest naprawdę zaskakujące jak pojawia się pozycjonowanie marketingowe i pojawia się pozycjonowanie portera. Tutaj te rzeczy, to jest bardzo, bardzo ciekawe, ale jak zobaczyliśmy jak te rzeczy się też ze sobą pokrywają, co musimy zrozumieć na których etapach musimy to zrozumieć, no to okazało się, że jest dość skomplikowana historia No, pracujemy z tym na bardzo różne sposoby żeby przełożyć takie myślenie konsultanta na to narzędzie i różnie bywa powiem szczerze, w sensie takim, że na przykład procesy takie, które wymagają takiej myśli jak konsultant są często na tyle złożone, że taka sztuczna inteligencja zaczyna myśleć na przykład dwie godziny Nad prostą analizą SWOT teoretycznie, czyli przechodzi sobie w takim procesie od przyjrzenia się firmie konkurentowi, otoczeniu, przeprowadzamy DP research po DP searchu, które są połączone ze sobą w charakterystyczny sposób, jeden element napędza drugi i nawet jak efekty mamy doskonałe na końcu, Po pierwszych takich poprawkach bo też wypuściliśmy niedawno testowo słota do tego, żeby ludzie mogli sobie poeksperymentować, zobaczyliśmy co się dzieje, zaczęliśmy to poprawiać troszkę, no to zobaczyliśmy, że ciekawe rzeczy można osiągnąć, tylko że właśnie jeśli ktoś dostaje efekt dopiero po dwóch godzinach no to na przykład tutaj wielu userów nie chce czekać aż tyle czasu w świecie sztucznej inteligencji.
No i tutaj pojawiały się tego typu problemy czyli żeby sztuczna inteligencja myślała jak konsultant, Tak naprawdę porządnie metodycznie, no to wymaga to dużo czasu. Więc trzeba proces skrócić, trzeba znaleźć jakieś inne rozwiązanie. Jest to ciekawe wyzwanie, które nas czeka w tym momencie. Będziemy się z tym mierzyć na bardzo różne sposoby.
Mamy na to jakąś swoją metodę ona będzie po prostu w czasie iteracjowana milion razy. A co jest waszym
celem? Ten konsultant ma być takim sparing partnerem dla innego konsultanta? W jakim scenariuszu chcecie to zaoferować?
Znaczy tak, przez długi czas celowaliśmy i mieliśmy kontakt z bardzo dużymi korporacjami i w tych firmach prezesy mają swoją specyfikę W tym momencie częściej jednak celujemy do tych mniejszych firm i tego takiego MŚP
bardzo
mocno w Stanach Zjednoczonych trochę też w Polsce i w Europie I ta osoba która nie jest z tej dużej korporacji i nie ma aż tak zadań ustrukturyzowanych i podzielonych na malutkie fragmenty tylko ma bardzo duże wyzwania tak naprawdę, bardzo złożone, A jednak też nie ma tak głębokiej wiedzy na temat każdego małego wycinku, no bo nie jest tak wyspecjalizowana jak wielu mikrospecjalistów w wielkich korporacjach, no musi zostać w jakiś sposób poprowadzona.
Nawet jeśli to będzie takie poprowadzenie... Troszkę bardziej ogólne niż zrobić to konsultant, ale da Ci jakąś dodatkową myśl pociągnie Cię w jakimś kierunku w ciągu chwili, tak, otworzy Ci głowę na przykład poprzez to, że pokaże Ci
hmm
Na podstawie trendów które się dzieją wokół ciebie osiem scenariuszy tej przyszłości i tej decyzji którą podejmiesz i co się może zadziać Nawet jeśli te scenariusze nie będą idealnie dopasowane do tego, co się zadzieje w rzeczywistości tylko otworzą ci głowę na jeden z kierunków to już będzie zadowalające.
Ale my też staramy się aż tak nie uciekać w takie tylko strategiczne rozwiązania bo to jest tylko mały element tego, co interesuje zazwyczaj To MŚP, żeby jednak ta strategia no ona musi się przekładać na coś praktycznego, tak? Więc tutaj też szukamy sposobów na to, jakie na przykład procesy kreatywne muszą się zawiesić w sztucznej inteligencji, żeby ten prompt, który powstanie w procesie strategicznym na przykład dawał kreatywne efekty na poziomie narzędzia.
Na poziomie już realizacji, jakiejś kreacji, jakiejś odpowiedzi w tym, co zmienić w produkcie i tak dalej. No i szukamy takich rozwiązań
ale to jest kwestia czasu.
Ciekawy kierunek czy taka demokratyzacja tego wsparcia komunalnego Konsultingowego, które często jest poza zasięgiem mniejszych firm. To z jednej strony konkurencja dla moich usług z drugiej strony myślę, że to jest w ogóle bardzo ciekawe jak takie narzędzia Sprawiają, że pojawia się zupełnie nowa jakaś kategoria konsultantów, być może menedżerów, których produktywność w jakimś obszarze wzrośnie, bo będzie stymulowana takimi działaniami.
A powiedz mi, co jest w tej chwili, twoim zdaniem, takim największym ograniczeniem w rozwoju takich narzędzi? Co was powstrzymuje, czy to od strony technologicznej, czy od strony gotowości rynku, jak ty w tej chwili na to patrzysz?
Takim pierwszym ograniczeniem które pojawiło się niedawno po tym jak udało się skonstruować bardzo moim zdaniem dobre efekty, tak jak Ci mówiłem, analizę SWOT, zrobiliśmy wcześniej analizę PESTEL, a właściwie taki proces myślenia scenariuszowego Było to, że jednak w tym świecie sztucznej inteligencji ludzie oczekują bardzo szybkich odpowiedzi.
I to było takie pierwsze zderzenie z rzeczywistością czyli zrobiliśmy coś, co daje dobry efekt bardzo ciekawy, zaskakujący czasami bo te deep researche są głębokie wchodzą w bardzo różne nietypowe obszary i łączą się w charakterystyczny sposób, szczególnie z tym GPT-5, który daje też Ciekawe zrozumienie takie szersze kontekstowe bardzo często i też ma dużo tokenów, więc ciekawe technologicznie ale jednak pojawia się blokada na poziomie kontaktu z userem, który nie wchodzi do sztucznej inteligencji po to, żeby czekać aż tak długo na przykład.
To jest takie pierwsze zderzenie z rzeczywistością. Pojawiają się też problemy na poziomie tego, Ile i jakie informacje ludzie udostępniają sztucznej inteligencji. Czyli strateg jako zaufana osoba często dostaje dostęp do informacji głębokich. No tak, podpisujesz
NDA i bierzesz odpowiedzialność za to, że te dane się nie pojawią nigdzie.
Sztuczna inteligencja i czasami na pewno słusznie. Do takiej wiedzy dostępu nie ma. No i tutaj ten proces pozyskania tej wiedzy i też ułożenia jej w taki sposób, żeby to było użyteczne teraz między innymi będziemy robić i będziemy nad tym długo pewnie... Jak na startup to pewnie tydzień ale będziemy filozofować i zastanawiać się nad tym, jak ułożyć ten taki wstęp do tego, że się logujesz do narzędzia, podajesz link i w jaki sposób narzędzie samo gromadzi taki input,
żebyś ty nie
musiał go włożyć na początku, ale żeby on miał w sobie jakieś wartościowe elementy I nietypowe informacje żeby ten proces na przykład był bardziej głęboki.
To jest coś z czym się będziemy teraz mierzyć, czyli w jaki sposób za pomocą jednej informacji czyli linku do mojej strony internetowej mojej firmy zapełnić taki data room informacjami użytecznymi i takimi, że Będą to informacje unikatowe i przydatne na tej mojej konkretnej organizacji żeby jak się zderzą ze sobą dwie konkurencyjne firmy no to miały jakąś unikatową bazę która Wpływa do niej w sposób taki zorganizowany.
To są tego typu wyzwania. Są bardzo ciekawe na pewno.
Zobaczymy na ile możliwe też w czasie. No
tak. Ja też muszę Ci powiedzieć, że jak przygotowałem się do naszej rozmowy to taka refleksja mnie dopadła że bardzo często ludzie, Ci klienci, z którymi ja pracowałem a pracuję powiedzmy ze średnimi firmami polskimi, no bo to też jest kwestia pewnej decyzyjności, mają po prostu problem z posiadaniem danych.
To znaczy, jeżeli mówimy o jakimś wsadzie, o tym kontekście, to pojawiają się takie bardzo... No, codzienne problemy nie mamy danych mamy dane stare, często nie weryfikowaliśmy ich jakości i tak dalej i myślę sobie, że w ogóle w takiej adopcji tego typu narzędzi, to może być jedna z barier, oczywiście myślę, że Z drugiej strony takie narzędzia mogą też pomóc odpowiednio te dane porządkować, ale też i prowadzić przez proces zbierania tych danych chociażby co warto zrobić, żeby dane lepsze pozyskać ale często taka właśnie trywialna bariera w postaci tego, że firma po prostu nie zbiera danych, nie jest świadoma że one są potrzebne, powoduje że potem nie jest w stanie wykorzystać w pełni albo poprawnie albo w ogóle tego typu narzędzi, no bo ten kontekst jednak jest tutaj Kluczowy, bo inaczej będzie mieli generyczne jakieś tam odpowiedzi i dane.
I myślę, że w tym segmencie MSP To może być w ogóle ta bariera. Oczywiście ona nie jest nieusuwalna To jest kwestia tego, żeby odpowiednio przygotować czy to procesy czy też narzędzia takie, które ten proces zbierania danych też w jakiś sposób zespa. To, co
mówisz jest moim zdaniem nie tylko wyzwaniem MŚP, to w ogóle jest wyzwanie całej Polski i Europy w ogóle jako takiej.
I bardzo mnie martwi to wyzwanie swoją drogą, bo jeśli... Spotkałem się kilkukrotnie z taką analogią że Europa sama w sobie jest trzewiami, a Stany Zjednoczone są mózgiem, który przetwarza informacje i zbiera dane. My dostarczamy produkty takie jak sery wino oni zbierają od nas informacje. I tutaj na poziomie w ogóle przewag konkurencyjnych i tego, jak to się nagromadziło na przestrzeni czasu, To jest coś, co bardzo mnie martwi w jaki sposób będziemy konkurować w takim szerokim kontekście wielu polskich firm i wielu też firm europejskich w zderzeniu z gigantami, którzy jednak mają dostęp do informacji Zaskakująco głębokich.
No i nie mają też pewnych ograniczeń, chociażby Azjaci którzy mają zupełnie inne podejście do danych do przetwarzania ich i tak dalej, ale to myślę, że jest temat na inną rozmowę, bo też gdzieś tam rozmawialiśmy o tym, że czas też nie jest z gumy. Łukasz ja bardzo dziękuję za tę perspektywę, bo
Nie zawsze mamy okazję rozmawiać z ludźmi którzy tą głęboką wiedzę dziedzinową teraz tunelują w zupełnie nowe rozwiązania i to fascynujące jest też śledzenie twojego sposobu myślenia i tej wyobraźni, która doprowadza do tworzenia produktów które już nie są trywialne, bo Myślę, że wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że żadna polska firma nie będzie konkurowała z czatem GPT, z OpenAI.
My możemy na to nakładać pewną wiedzę dziedzinową, pomysł, proces na wykorzystanie i tak przynajmniej ja czytam to, jak rozwijacie DFirst I trzymam mocno kciuki. Wielkie też dzięki za to, że dzielicie się tą wiedzą, bo ona dla mnie była bardzo... Powiedziałbym odświeżająca Zawsze to jest tak że pewne intuicje się potwierdzają, ale właśnie różnica między intuicją a danymi jest taka, że na podstawie danych można podejmować decyzje, a na podstawie intuicji nie zawsze warto.
I ta intuicja w wielu przypadkach zamieniła się w moim przypadku w wiedzę i za to też Ci bardzo dziękuję. Myślę, że bardzo ciekawa rozmowa, ona pewnie w naszym podcaście pojawi się W dwóch częściach także moi drodzy jeżeli słuchacie akurat tej części, to w linku oczywiście będziecie mieli, w opisie będziecie mieli link do pierwszej części.
Bardzo Ci Łukasz, dziękuję.
Dziękuję Ci również.
Bardzo się cieszę, że udało nam się z Łukaszem porozmawiać nie tylko o tych obserwacjach z raportu, ale też o tym, jak powinniśmy, jak warto wykorzystywać narzędzia sztucznej inteligencji szczególnie ten fragment rozmowy o kontekście, o tym co Jak my możemy uczyć te nasze narzędzia, jest tutaj ważny, bo moim zdaniem my będziemy przechodzili właśnie w stronę narzędzi dużo bardziej wyspecjalizowanych które będą o tyle wartościowe, o ile będą rozumiały nasz kontekst.
A znowu żeby tym kontekstem się dzielić musimy mieć pewność że te dane, które przekazujemy, są bezpieczne i tego też dotyczy ta nasza Moi drodzy, a druga część tego podcastu to jest jak zwykle wizyta Pawła Jaczewskiego i jego inspiracje książkowe. Zachęcam Was do wysłuchania ale też do podzielenia się opiniami na temat książek które my rekomendujemy, ale też tych, które Wy czytacie zawsze w opisie podcastu Jest mój adres e-mail i tam czekam na kontakt w sprawie pomysłów na...
Nowe odcinki, ale też i na Wasze opinie na temat tych odcinków i tego, co rekomendujemy. Więc zapraszam do rozmowy z Pawłem Jaczewskim. Moi drodzy ponownie Z wizytą u nas Paweł Jaczewski i tym razem książka chyba najnowsza z tych, które do tej pory opowiadaliśmy i też ma taki najbardziej prowokacyjny prowokujący tytuł Nazywa się Wyprzedane.
To jest książka o wyprzedażach?
Nie, to nie jest książka o wyprzedażach to jest książka o tym jak, i to nie jest obietnica na wyrost, mieć więcej klientów po prostu żeby to klienci trochę się ustawiali do nas w kolejce, a nie my do klientów. Tak To jest książka oryginalny tytuł Oversubscribed, natomiast polski jeszcze ci nie pokazuje książki, bo ona jest jeszcze niewydrukowana, na razie pokazuje okładkę.
Ona tak będzie wyglądała.
I tam jest
dokładnie pokazane krok po kroku z dużą taką dozą też do pracy własnej w jaki sposób budować... Moim zdaniem i markę swoją, i markę firmy, żeby to klienci ustawiali się do nas w kolejce. I bardzo prosty przykład od razu nie wiem, możemy lecieć czy coś chcesz zapytać? Nie,, podaj przykład.
Ja mam swoje pytania ale to wiesz, to za chwilkę. Dobrze. No
to jeden bardzo prosty przykład tam jest o zasadzie 7, 11 i 4. Stosuję tak naprawdę każdego dnia, ona to w ogóle mi otworzyło bardzo też głowę a mianowicie że niech każdy z marketerów sobie zastanowi się, czy macie taką osobę której nie znacie, a polecacie.
Na przykład, nie wiem, polecacie webinar Łukasza Kosuniaka, ale nie wiecie jakim on jest człowiekiem nie znacie go, nigdy mu ręki nie uścisnęliście. Dlaczego polecasz ten webinar? I to jest właśnie ta, między innymi też o tej zasadzie, że autor pisze że jeśli chcesz... Oni zaczynają się wiązać z tobą, jeśli mają z tobą więcej niż siedem godzin spędzą, ale nie bezpośredniej znajomości, tylko właśnie przez webinary, przez spotkania, przez różne miejsca, interakcje.
Ważne są też, bo to też jest oparte na badaniach, ja tutaj nie będę w tej chwili przytaczał tego, bo to nie ma na to, myślę, czasu, ale z drugiej strony 11 interakcji, czyli innymi słowy, że różne interakcje, a to post na LinkedIn, a to, więc jeśli ktoś powie, że ja nie będę tworzył, bo ja jestem,
Klienci mnie znajdą, a właśnie nie znajdą. I trzecia sprawa czyli cztery różne lokalizacje, czyli różne, a to wydarzenia, a to miejsca a internet i tak dalej. Bardzo prosty przykład. Autor książki, bo to jest coś, co mamy bardzo dobrze zmierzone, widzimy efekty, autorzy widzą efekty. Przychodzi autor książki pisze książkę I ta książka potem powoduje, że, dajmy sobie Pana Jacka Pan Jacek który napisał książkę.
Dotychczas Pan Jacek wysyłał do różnych firm B2B zapytania z prośbą żeby mógł swoje usługi wdrożyć, na przykład szkoleniowe załóżmy, a teraz Pan Jacek napisał książkę świetną książkę o sprzedaży, I jak dotychczas wysyłał do Pani z HR-u i Pani z HR-u z całej stosiku przesyłały Panie Prezesie, mamy takie oferty i Pan Prezes wybierał z tego jedną ofertę, tak jak napiszą książkę, to bardzo często Pan Prezes już przychodzi do Pani z HR-u i mówi proszę zatrudnijcie Pana Jacka a te warunki sobie dogadamy.
Więc i zwiększenie naszej wartości i zwiększenie ilości zamówień a przede wszystkim... Oszczędność czasu, czyli innymi słowy to, co byśmy przeznaczyli na rozmowy handlowe z naszymi klientami, to na przykład oni dowiedzą się o nas czytając książkę, czy słuchając webinaru.
I ten przykład, o którym powiedziałeś, ja mam potwierdzenie go w rzeczywistości.
No
właśnie. W
momencie kiedy zgłasza się do mnie klient z... Zawsze pytam skąd się o mnie dowiedział i teraz w tej chwili struktura jest taka, że połowa to jest mniej więcej podcast, a połowa to są polecenia. Więc z podcastem sprawa jasna pytam o te polecenia Kto mnie poleci? Pada nazwisko. Jan Kowalski.
Szukam Jana Kowalskiego w CRM. Ten człowiek nic ode mnie nie kupił, okazuje się. Nie mam. Nawet nie wysłałem oferty żadnej. Ale jest na liście subskrybentów Podcastu webinaru i tak dalej, i tak dalej. To znaczy, to jest dokładnie ten przykład. Polecamy często ludzi, co do których, z którymi mamy kontakt, właśnie wiele kontaktów treściowych, czyli wiemy jak mówią, dzielą się swoją wiedzą, natomiast tak naprawdę ten człowiek nie wie, jakim ja jestem, powiedzmy doradcą, konsultantem czy szkoleniowcem, coachem i tak dalej.
Mimo tego, Poleca mnie. To jest dokładnie ta sytuacja czyli wasza wiarygodność wasza marka będzie was wyprzedzała. To jest trochę znowu w kontrze do tego, co często się myśli w B2B, że wystarczy być porządnym wykonawcą, mieć dobrą jakość produktu i ludzie będą mnie polecali ci, którzy skorzystali z moich usług.
To prawda, tylko to nie jest wystarczające. Bo część z tych, którzy skorzystali z Twoich usług nie będzie z różnych powodów zadowolona. Część z tych, którzy nawet przez pierwsze parę dni mają chęć żeby Cię polecić, potem o tym zapomni, a część zrobi to w sposób nieudolny i nagle z tego Twojego lejka powiedzmy 15 klientów z którymi pracowałeś ostatnio, zrobi się dwóch Być może jeden, który łaskawie cię poleci, po prostu to jest bardzo wąskie gardło.
Tutaj mamy sytuację odwrotną to znaczy ta nasza sława nas zaczyna wyprzedzać. Znowu wracamy do tego, że my nie jesteśmy ludźmi racjonalnymi, istotami racjonalnymi, tak? No bo można powiedzieć, niezbyt dobrze świadczy to o osobie która poleca mnie jako konsultanta, nigdy nie korzystając z moich usług jako konsultanta, tylko osłuchała się podcastu.
No tak.
Tylko tak to działa. Po prostu. My tu wam mówimy o pewnych zjawiskach. Nie oceniamy tego w kategoriach rozsądku czy nierozsądku My tak po prostu działamy. Mamy to też potwierdzone, co ciekawe, w wielu badaniach Bayer-Persona kiedy w zupełnie innych środowiskach to samo zjawisko występuje. Także cieszę się, że o nim, że o tym zjawisku wspominasz, bo ono rzeczywiście działa.
I znowu tutaj mamy bardzo ciekawy link czy do przyczepnych historii czy do co chce wiedzieć klient, bo tak właśnie można swoją markę swoją tą widoczność budować. I tu jest jeszcze jedna rzecz, o której też warto ją podkreślić To, Ta rzetelność w budowaniu treści, to znaczy my musimy po prostu być widoczni, możesz być geniuszem, możesz mieć świetne wystąpienie jeżeli to wystąpienie nie pojawi się w wielu miejscach właśnie tak jak powiedziałeś Paweł, w wielu kontekstach najlepiej jeszcze, online, offline, konferencja, webinar, książka być może, To ludzie się o tym nie dowiedzą po prostu.
Nie dowiedzą. My jesteśmy w ogromnym szumie informacyjnym. Jeżeli będziemy liczyć na to, że jednym artykułem załatwimy sprawę nie załatwimy sprawy.
Ludzie podejmują dzisiaj decyzję czy tak jak mówiłeś właśnie, na podstawie niekompletnych informacji, bo nie ma szans żeby zebrali kompletne po prostu. Nie masz tej szansy.
Poza tym są nawet nie doedukowani, tylko są przeedukowani różnymi treściami. Książką którą kiedyś mi podsunąłeś, my jej nie wydamy w Polscala, naprawdę bardzo dobra książka, Joe Pulizzi, Epic Content Marketing. On już bodaj w 2022 roku pisał że nie jest za dużo kontentu treści tylko jest za dużo wartościowego kontentu My już dzisiaj nie wybieramy pomiędzy tym, co napisał robot czy człowiek tylko ogólnie bardzo selekcjonujemy te informacje które mamy.
Jeden z autorów podcastu na YouTubie, Patrycjusz Wyrzga, on ma podcast Didaskalia, on mówi, że Nasz mój odbiorca jest dużo bardziej inteligentny niż nam się wydaje. Nie wiem, czy ja dobrze go cytuję, ale w ten sposób, że on oczywiście szybko analizuje, szybko wie, ale z drugiej strony potrzebuje wartościowych treści wartościowych właśnie linków w tym przypadku.
I dlatego też uważam że to będzie powodowało to, dlaczego ty, dlaczego dobrze np. autorzy bardzo solidnych książek jak tutaj też omawialiśmy, ale i wielu innych, Mogą być spokojni po prostu, bo grają w swojej lidze. To nie jest tak, że ty będziesz... Oczywiście masz konkurencję, wszyscy mamy konkurencję, ale z drugiej strony to jest pewnego rodzaju granie w swojej lidze, bo ja mam wnioski ja mam treści, które potem jak wdrożysz, masz, osiągniesz efekty i naturalnie sam je polecisz albo przeczytasz książkę, albo skorzystasz z kursu.
To jest właśnie to. A czasem jesteś na liście mailingowej i to wystarczy jak widzisz do polecenia sam pokazałeś.
Tak, tak, tak, to jest prawda. Dla kogo Paweł jest ta książka? Kto najbardziej na tym skorzysta? W jakiej sytuacji czytelnik najwięcej wyciągnie z tej książki?
Moim zdaniem szczególnie dużo skorzystają osoby, które z jednej strony chcą tworzyć ja to mówię tak zwane love brandy, to znaczy ja wiem, to jest uproszczenie bo tu nie chodzi o osoby, które chcą stworzyć drugiego iPhona ale osoba która po prostu chce stworzyć coś, co też...
Inne osoby pokochają, nawet jak to jest szkolenie, nawet jak to jest, nie wiem, różnego rodzaju treści niezwiązane z fizycznością czy a z drugiej strony uważam, że bardzo mocno też skorzystają osoby, które chcą Budować markę osobistą tylko tę książkę trzeba będzie czytać zwykładnie rozszerzającą, że nie na zasadzie tylko w ten sposób.
Ja bardzo dużo skorzystałem ale czytałem ją dwa lata temu w oryginale półtora roku temu, zanim zdaliśmy się na wydanie, więc to są bardzo dużo konkretnych wniosków osoby, Która chce nie tylko być znana z tego, że jest znana, ale jednocześnie być znana z tego, że daje innym wartość i ta potem to, co daje do niej wraca w postaci kolejnych zamówień.
Tu mamy oczywiście kolejny link do też na przykład zarabiania dla swojej wiedzy. Więc uważam to jest to. Ale myślę, że Tych opcji przestrzeni w jaki sposób można ją wykorzystać jest dużo, dużo więcej, bo każdy, kto po prostu chce mieć klientów naprawdę chce mieć klientów ale nie w takim zasadzie, że o, zrób to, uwierz w siebie, bądź super i ten, tylko dostać też i trochę inspiracji, ale i też konkretne narzędzia, to naprawdę polecam.
To jest takie właśnie trochę wezwanie do rzetelności i takiej...
Można powiedzieć, niezamykaniu się w tym, że jestem genialny jestem dobry i świat to doceni. Zresztą wspominaliśmy też o tym przy innych książkach. My musimy ułożyć sobie pewien prosty ale bardzo konsekwentny schemat docierania do naszych odbiorców, też z pewnym spójnym przekazem bo to też jest bardzo ważne żebyśmy tego nie rozwodnili.
O tym też są chociażby przyczepne historie, że ten przekaz musi być przycięty Czasem to jest bolesne, bo byśmy chcieli więcej powiedzieć, a nie warto, bo ludzie nie zapamiętają albo będą zdezorientowani. A tutaj mamy taką rzetelną wiedzę o tym, jak te informacje dawkować, w jakich kanałach, jak różnicować też to podejścia i jednocześnie zachowując spójność.
Więc moi drodzy... Jeszcze jedno przepraszam, powiem
szybko. Mianowicie bo zapomniałem o bardzo ważnej grupie docelowej, mamy dzisiaj osobach które chcą stworzyć własną społeczność Czyli innymi słowy, żeby nie za każdym razem zapytania składać i cały czas przedzierać się, tylko tak jak właśnie ty. Tworzysz jedną z opcji twojej społeczności jest newsletter.
I to samo ci przyciąga klientów samo. Ja wiem że samo, ty oczywiście napracujesz się nad newsletterem ale to jest trochę... To jest naprawdę konkretne źródło też, w jaki sposób stworzyć własną społeczność.
W ogóle temat społeczności moi drodzy zaczyna nabierać dużego znaczenia w kontekście tych zmian, jakie nam serwują narzędzia sztucznej inteligencji.
Zmienia się już sposób, w jaki my korzystamy z treści. Moim zdaniem jednym z narzędzi Utrzymania takiego realnego kontaktu z grupą odbiorców, będzie prawdziwe budowanie społeczności. Ja myślę, że o kwestiach społeczności będziemy rozmawiali. Ja też mam to bardzo teraz blisko serca, bo właśnie bardzo analizujemy z moją żoną jeden z takich scenariuszy Pewnie ten temat się pojawi i w podcaście jako główny temat i mam nadzieję, że znajdziemy jeszcze jakieś fajne lektury, które tutaj pomagają w budowaniu społeczności.
Więc bardzo Ci Paweł dziękuję za to, że podzieliłeś się tą książką. Powiedz jeszcze kiedy ona wychodzi?
Na dniach. To jest pierwsza książka to jest ciekawe, to jest pierwsza książka do której zbudowaliśmy osobny landing page.
I od razu podam wyprzedane.pl
Dobrze moi drodzy więc książka Wyprzedane. Wielkie dzięki, Paweł.
Dziękuję,
Łukasz. I to wszystko w tym odcinku. Tradycyjnie jeśli było okej to prośba o gwiazdkę albo opinię w aplikacji podcastowej, albo podziel się tym odcinkiem w swojej ulubionej sieci społecznościowej. A ja już dziś zapraszam Cię na kolejne odcinki podcastu Biznes Marketer. Pozdrawiam Łukasz Kosuniak.