Business Marketer - marketing B2B od teorii do praktyki

Co jest ważniejsze w content marketingu - ilość, czy jakość treści?

Łukasz Kosuniak, autor książki "ABC Marketingu B2B" Season 2 Episode 108

Use Left/Right to seek, Home/End to jump to start or end. Hold shift to jump forward or backward.

0:00 | 39:29

W 108 odcinku podcastu Business Marketer porozmawiamy o odwiecznym dylemacie w content marketingu - co jest ważniejsze, ilość, czy jakość treści?

Jedną z głównych barier w content marketingu jest przekonanie wielu marketerów, że skuteczna strategia treści oznacza ich „masową” produkcję.

To przekonanie nie jest prawdziwe. Z drugiej strony jest grupa marketerów, którzy twierdzą, że wystarczy niewielka ilość treści o wysokiej jakości, żeby skutecznie przyciągać odbiorców i konwertować ich na leady.

Gdzie jest prawda? Na to pytanie odpowiadam w tym odcinku.

Dowiesz się z niego między innymi: 

  • Ile kontaktów z treściami jest potrzebnych, aby ich odbiorca rozpoczął proces decyzyjny
  • Jak łączyć treści w klastry i procesy, które ułatwiają konwersję odbiorcy treści na leady marketingowe?
  • Jak wielokrotnie wykorzystać treści tworząc wiele formatów
  • Co to są treści wspierające i pomocnicze
  • Co to jest przepaść konwersyjna

Inne odcinki na ten temat:

Co to są treści perswazyjne i wspierające?
Jak tworzyć więcej treści w małym zespole i nie tracić na jakości?
12 sposobów na wykorzystanie treści w marketingu i sprzedaży B2B

Chcesz wiedzieć więcej o nowoczesnym marketingu B2B? Odwiedź naszą stronę: https://businessmarketer.pl

Zobacz nadchodzące  szkolenia i webinary


Masz pomysł na odcinek podcastu? Chcesz zostać partnerem podcastu? Napisz do mnie: lukasz.kosuniak@businessmarketer.pl


Cześć, tu Łukasz kosuniak podcast Business, marketer dla marketerów b to b. Dziś porozmawiamy o tym, czy w content marketingu ważniejsza jest ilość, czy jakość i to wcale nie jest retoryczne pytanie, zapraszam serdecznie moi drodzy zanim. Przejdziemy do części merytorycznej tego podcastu, chciałbym wam się wytłumaczyć z tej dwutygodniowej przerwy. Nagrywamy ten podcast w momencie, kiedy nastąpiła inwazja Rosji na Ukrainę i te 2 pierwsze tygodnie. To nie był moment dobry z punktu widzenia. Działań marketingowych. Wszystkie moje działania komunikacyjne, jeżeli takie w ogóle były były skupione na wsparciu Ukraińców. Dlatego Przepraszam was za tą przerwę i wracamy już do naturalnych działań, bo im nasze biznesy będą zdrowsze tym. Bardziej będziemy mogli pomagać innym, a w części merytorycznej naszego podcastu porozmawiamy o tym, czy w treściach w content marketingu i w treściach wsparcia sprzedaży ważniejsza jest ilość, czy jakość i w zapowiedzi powiedziałem, że to wcale nie jest retoryczne pytanie, ponieważ wiadomo, że na takie pytanie ilość czy jakość? Zazwyczaj odpowiedź jest naturalne, że jakość, ale z drugiej strony, jeżeli spojrzymy sobie na różnego rodzaju badania, ale też i na praktykę rynkową, to zauważycie, że ta ilość też z jakiegoś powodu ma znaczenie. No i zastanowimy się jak te 2 2 żywioły połączyć. Zacznę od takiego dosyć ciekawego badania, które nie tak dawno wyprodukował. Yy forester firma forester to jest badanie z roku 2022, w którym padła taka informacja, że aby klient b. To b. Rozważał w ogóle. Rozpoczęcie procesu zakupowego potrzebuje około 27 interakcji z treściami dostawcy 27 interakcji. I to zazwyczaj dosyć mocno przeraża marketerów, ponieważ okazuje się, że w związku z tym potrzebujemy ogromnej ilości treści, żeby 27 razy dotrzeć do tego naszego klienta. Ja postaram się trochę odkodować tą informację. Natomiast rzeczywiście to ta. To zwiększone zapotrzebowanie na treści z czegoś się bierze. Ano bierze się z tego, że sami je tworzymy jako marketerzy, ponieważ generujemy ogromny szum informacyjny, w związku z czym, żeby przebić się przez tą fill szum informacyjny. Większość marketerów tworzy jeszcze więcej treści. Dodatkowo oczywiście mamy. Nowy nowy kanał, nową przestrzeń komunikacji, czyli media społecznościowe. No może już nie taki nowy, ale dla wielu wielu firm b to b. Ciągle jeszcze nowy, ciągle jeszcze nie do końca odkryty, gdzie też potrzebujemy wielu treści. W związku z tym to pytanie, ilość czy jakość zaczyna nam się tutaj ta szarka przechylać w stronę. Ilości no ja postaram się powiedzieć jak ja do tego podchodzę i jakłączymy tą ilość czy jakość. Zacznijmy od tego od tych 27 interakcji od tego co zazwyczaj jest uzasadnieniem takiej masowej produkcji treści. Pamiętajcie moi drodzy, że są różne treści. My w naszych działaniach content owych też w tych projektach, które prowadzimy z klientami, mamy kilka podziałów treści, jeden jest taki treści podstawowe i treści promujące. Albo czasami nazywane pomocnicze. Na czym polega ten podział? Treść podstawowa to jest treść promowana na przykład nowy artykuł na blogu nowy bilar page, jakiś przewodnik, nowy PDF, nowy webinar nowy live nowe wideo, czyli duże duża treść, którą chcemy promować, czyli treść podstawowa podstawa do promocji. Dodatkowo wokół tej treści podstawowej trzeba nadbudować dosyć dużą ilość treści promujących, czyli na przykład postów w mediach społecznościowych zaproszeń na webinary e mailingów, materiały dla handlowców, które ułatwiają tym handlowcom przekazanie tych treści. Dodatkowo możemy różnicować formaty, a nawet powinniśmy różnicować formaty tych treści promujących, czyli na przykład w samych mediach społecznościowych. Mamy kilka możliwości, pozwólcie, że ograniczę się tylko do linked ina tak w takim poście może to może być post tylko z grafiką post z video post ze slajdami post, który promuje wydarzenie, więc już tutaj mamy dosyć dużą ilość. Dużo dosyć dużo możliwości i to są też te interakcje, które są widoczne dla klienta. Co to znaczy w praktyce? To znaczy, że nie musimy tak naprawdę tworzyć bardzo dużej ilości tych treści podstawowych, a powinniśmy zadbać o odpowiedni balans. Czyli stosunek treści podstawowych do promujących, czyli powinniśmy nie tylko tworzyć nowe treści, ale też myśleć o tym, jak tymi treściami podstawowymi pomocniczymi i Przepraszam promującymi promować, czyli docierać do szerszej grupy tych treści. Oczywiście w tych treściach promujących będą też chociażby reklamy, czyli to, co sprawia, że do. Wcieramy do nowej grupy odbiorców z naszymi treściami i to jest w skrócie moje podejście do tego wymogu dużej ilości treści, bo jeżeli odpowiednio zaprojektujemy sobie nasz schemat tworzenia zarządzania treściami i podzielimy pracę pomiędzy tworzenie treści podstawowych i promujących. To już zapewnienie tej dużej ilości treści nie jest takim dużym wysiłkiem, a dodatkowo nie dzieje się to kosztem jakości treści podstawowych tych z naszego punktu widzenia najważniejszych, bardzo ważny element, który. Często umyka marketerom, którzy tworzą treści te załóżmy na razie podstawowe jest taki, że te treści też muszą być podzielone. Według pewnej struktury, to znaczy muszą odpowiadać na zróżnicowane potrzeby informacyjne naszych odbiorców w zależności od tego, na jakim etapie procesu decyzyjnego te osoby się znajdują, bo jeżeli mamy odbiorcę, który dopiero uczy się. Jakiegoś zagadnienia, na przykład w wyszukiwarkę wpisuje co to jest marketing automation, to naszym obowiązkiem jest wytłumaczyć tej osobie co to jest marketing automation i niekoniecznie w tym samym artykule. Skłaniać ją do tego, żeby koniecznie u nas kupiła ten nasz nasz system. Dlaczego? Ponieważ ta osoba nie jest na takim etapie, że od razu kupi nasz produkt i oczywiście może powiedzieć, możecie powiedzieć, ale no część z tych osób jakiś procent może właśnie być na tym etapie. Jeżeli mnie zaproponujemy tej tego zakupu, to oni odbiera. Nie kupią i moi drodzy, wielokrotnie te dyskusje prowadzimy i ja argumentuję w ten sposób załóżmy, że taki produkt kupowany jest raz na. 3 lata to jest bardzo optymistyczna prognoza. Zazwyczaj Jestem marketing automatycz, podobnie jak crm kupuje się czy aktualizuje się w sensie zmienia się zupełnie wersję raz na kilka lat, raz na 5 lat, to znaczy, że. Yy nawet w tym naszym optymistycznym scenariuszu w danym roku jest tylko 30% klientów, którzy w ogóle będą rozważali zakup tego typu produktu, zakładając, że on jest w ogóle popularny marketing automation jeszcze nie jest taki popularny, więc większość nie zakłada zakupu, to znaczy, że. 67% naszych klientów w tym roku nie będzie w ogóle reagowało na treści sprzedażowe, ale już za rok jedna trzecia, czyli 33% tych klientów fill może wejść w ten tryb przygotowany do sprzedaży i teraz, jeżeli trafią na nasze treści, które? Które nie będą dla nich atrakcyjne, ponieważ mówią o rzeczach, które jeszcze dla nich nie są niezbędne, czyli nakłaniają do zakupu, mimo że oni jeszcze nie są w ogóle na etapie sprzedaży, to będą te treści ignorować. Nie będą na nie dobrze reagować. W związku z tym stracimy okazję. Podgrzewanie takiego wczesnego leada. Byli w praktyce, my nie możemy ograniczać się tylko do takiej płaskiej struktury, złapać klienta i jak najszybciej przekazać go do działu sprzedaży, ponieważ w 90 paru procentach to nie zadziała. I dlaczego powiedziałem 90 parę, a nie też 60 parę procent? No bo ja użyłem pewnego uproszczenia, to znaczy pokazałem, że w danym roku jest cała jest większość klientów, które które nie kupuje, bo klienci załóżmy, że kupują co 3 lata, ale w danym miesiącu czy tygodniu. To będzie zdecydowana większość naszych odbiorców, więc pamiętajcie, proszę, żeby nie odrzucać klientów potencjalnych klientów, serwując im bardzo szybko treści sprzedażowe, ponieważ większość z nich nie po to przychodzi na naszą stronę. Oczywiście pod warunkiem, że mamy kontent treści edukacyjne dla naszej stronie, więc warto te treści podzielić i dopasować je do zmieniających się potrzeb informacyjnych na różnych etapach procesu decyzyjnego. Marketingu stał się taki uproszczony podział na treści typu top fun i bottom Chanel, czyli ten nasz lejek. Ten mechanizm pozyskiwania i przerabiania tych wczesnych leadów na na leady już bardziej zaawansowane. Lejek, który nie jest idealnym narzędziem, ale na te nasze potrzeby. Tutaj trzymajmy się tego mechanizmu, czyli wyobraźcie sobie taki lejek, który właśnie zaczyna się jest bardzo szeroki na Górze, czyli wielu klientów wchodzi na tą naszą stronę i potem niewielu. Jakiś procent z nich kupuje i właśnie ten top panel czy ta góra lejka to są właśnie materiały, które mają ich przyciągnąć, przyciągnąć tych klientów, którzy dopiero się edukują? Oni często właśnie zadają pytania, co to jest marketing automation? Jak działa marketing automation? I tak dalej budujemy ich świadomość, budujemy fill, skłaniamy te osoby, żeby odwiedzić. Robiły naszą stronę po to, żeby poinformować ich o tym, co taki system marketing automation może dla nich zaoferować. Ja będę się trzymał tego tego przykładu marketing automation. Oczywiście w waszym przypadku to będą zupełnie inne produkty czy czy usługi. Na tym etapie skupiamy się też na bardziej na omawianiu problemów, jakie pomaga rozwiązać? Tego typu technologia niż na promowaniu tej naszej oferty siebie jako najlepszych dostawców. Oczywiście, jeżeli tworzymy kontent wysokiej jakości, to niejako przy okazji promujemy siebie jako ekspertów, więc nie bójcie się. To też bardzo dobrze działa na naszą korzyść. Te treści mit funnel. Czyli ze środka lejka one mają na celu zaangażowanie, czyli skłonienie od naszego odbiorcy, żeby na przykład pobrał jakiś materiał, zostawił nam jakieś dane, dlatego też informaty treści mogą być bardziej angażujące. To może być na przykład właśnie PDF do pobrania czy jakiś webinar. Powiedzmy i dzięki temu na tym etapie na przykład możemy już zacząć działania związane z content marketingiem takie bardzo precyzyjne, ponieważ mamy już dane naszych klientów, przynajmniej części z nich. No i te treści bottom fanem, czyli do ulejka one są zazwyczaj już nakierowane na sprzedaż na wsparcie sprzedaży. To mogą być różne biznes, case'y opisy produktów, referencje, różnego rodzaju treści, które są przygotowane do wykorzystania przez przedstawicieli firmy, na wewnętrznych spotkaniach. I tutaj wprowadzamy nową. Nazwę nowy podział jeszcze treści na tak zwane treści wspierające treści wspierające to są te treści, które przekazujemy przedstawicielowi naszego potencjalnego klienta po to, żeby ta osoba była skuteczna w przekonywaniu pozostałych członków Komitetu zakupowego. Do naszego rozwiązania albo do jakiegoś kroku, który otworzy nam drogę do sprzedaży tego rozwiązania. Co to może być? Czasami moi drodzy, jest także. Nasi osoby, które na przykład szukają pewnych produktów, mają pewną perspektywę. Na przykład, jeżeli ktoś szuka systemu marketing automation, to z dużym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że to jest szef sprzedaży albo szef marketingu i to są te osoby, które będą konsumowały treści, które my powinniśmy tymi treściami obsługiwać, ale. Jeżeli to jest duża firma, to fill decyzja nie jest podejmowana jednoosobowo, tylko podejmują ją Komitet zakupowy średnio około 7 osób i w tym komitecie zakupowym zasiada na przykład dyrektor finansowy, albo ktoś odpowiedzialny za i TW takiej organizacji. I te osoby mają zupełnie inną perspektywę, co innego ich będzie interesowało w tym systemie marketing automation niż naszego szefa marketingu. Na przykład dyrektor finansowy będzie oczywiście pytał o ceny całkowite koszty o koszty utrzymania o jakieś dodatkowe koszty, które się będą wiązały z zakupem tego produktu, ale też będzie być może za. Zainteresowany tym, że ten system sam w sobie daje o wiele większą przejrzystość działań marketingowych i pozwala rzeczywiście zweryfikować skuteczność działań marketingowych. I te argumenty powinniśmy też opracować na tymi nad tymi pytaniami powinniśmy też popracować, ale. Prawda jest taka, że dyrektor finansowy nie będzie szukał w googlu informacji o marketing automation. On może takie pytanie zadać właśnie na posiedzeniu zarządu, kiedy ta ten temat jest omawiany w związku z tym my. Przygotowując treści wspierające, przygotowujemy je na potrzeby tej osoby, która będzie ten temat referować na spotkaniu zarządu, na przykład temu dyrektorowi, dyrektorowi marketingu albo albo sprzedaży i niejako będziemy pomagać tym osobom uargumentować potrzebę posiadania tego typu. Produktu lub usługi, używając argumentów, które mogą być skuteczne w stosunku do pozostałych członków Komitetu zakupowego, na przykład w stosunku do tego dyrektora finansowego. Inny przykład to jest na przykład szef i t, który będzie pytał o to. Ile będzie pracy w z integracją tego systemu z innymi systemami? Co z danymi osobowymi? No i tutaj znowu jest cała masa informacji, które można przekazać na przykład takich, że system marketing automation, jeżeli jest dobrze wdrożony, to bardzo zmniejsza ryzyko incydentów rodo, ponieważ tam fill niejako. Implementuje się politykę rodo i on ten system pilnuje, żeby nikt tej polityki nie oprzedł na przykład nie wysłał do nikogo nie zamówionej informacji handlowej. Oczywiście mówimy o bardzo konkretnym przykładzie, więc znając te pytania, które mogą się pojawić tutaj właśnie znajomość Komitetu zakupowego się kłania. My jesteśmy w stanie wytworzyć też treści, które. Na przykład nie będą publikowane na stronach internetowych, ale mogą być dostarczone tym osobom, które szukają informacji już w kanale chociażby e mailingowym, czyli na przykład, jeżeli ktoś pobiera ten ebook i jest na etapie meet fanem, to my możemy pozyskując te dane zapytać tą osobę. Dodając krótkie pytanie ankietowe, jaka jest twoja rola i w związku z tym, jeżeli to jest na przykład szef marketingu albo szef sprzedaży, możemy przekazać potem wysłać wiadomość o tym, że mamy takie materiały, które mogą się przydać do uargumentowania. Inwestycji w marketing automation. Podczas spotkania na przykład z zarządem mamy takie materiały, na przykład dla dyrektora finansowego dla dyrektora i TI tak dalej i tak dalej. I jak widzicie te treści dosyć mocno się od siebie różnią. Po pierwsze tematyką, ponieważ ona się zmienia. Zmieniają się oczywiście potrzeby w związku z tym temat też musi być do tych potrzeb dobrany. Po drugie format im dalej im w głąb tego lejka. Tym format może być bardziej angażujący, ale też mechanizmami dystrybucji, czyli oczywiście w tophanel mamy cały czas stronę, mamy social media i tak dalej w midfunder już mamy możliwość pozyskania danych w związku z tym. Interakcja może być wysłana mailem i tak dalej, a w bottom fanel bardzo często mamy już kontakt z handlowcem, czyli mamy już osobę, która fill jest w relacjach jakiś z naszym przedstawicielem handlowym i my powinniśmy tego właśnie przedstawiciela handlowego wyposażyć w tego typu treści, które znowu ten przedstawiciel może przekazać te. Temu przedstawicielowi firmy, czyli potencjalnemu klientowi, żeby ta osoba już na tych spotkaniach zamkniętych mogła te treści wykorzystać, więc pamiętajcie, proszę tutaj właśnie mówimy konkretnie o jakości, czyli o tym, że te treści nie powinny być tworzone wszystkie na jednym poziomie. No i teraz właśnie dotknę czegoś, co bardzo często widzę prowadząc audyty treści, bo w ramach naszych usług mamy też taką usługę właśnie audyt treści i to jest jeden z jedno z kryteriów, których używam, czy firma tworzy treści na różnym poziomie lajka. W 80 paru procentach tak się niestety nie dzieje. To znaczy większość treści, które są jest tworzone tworzona jest po to, żeby jak najwyżej wypozycjonować stronę firmy w Google, a potem staramy się jak najszybciej skonwertować tą osobę do fill na jakiś lead, czyli. Prosimy, żeby wypełnił jakiś formularz, żeby się skontaktował z handlowcem wyświetlamy jakieś okienka typu call page i tak dalej. To oczywiście jest wszystko potrzebne, tylko my to robimy zazwyczaj za wcześnie. No właśnie ta płaska struktura treści powoduje, że ktoś właśnie zadaje pytanie na przykład co to jest system marketing automation? I my tworzymy jakiś artykuł, który omawia tą to zagadnienie, a call to action, czyli to co się dzieje na końcu tego artykułu ten guzik albo wezwanie do działania jest takie, skontaktuj się z handlowcem za wcześnie to jest tak zwana przepaść kontrowersyjna, czyli to jest taka przepaść, której większość klientów nie przeskoczy. W związku z tym nie będzie konwersji. No bo jeżeli ja dopiero rozglądam się, dopiero analizuję, zadaję pytanie, co to jest marketing automation? To raczej nie Jestem na etapie fill, który by pozwalał uzasadniałby potrzebę kontaktu z handlowcem. Właśnie po to są te treści top panel mit fanel bottom fanel, żeby tej osobie zaproponować jakiś naturalny kolejny krok. Na przykład, jeżeli ktoś czyta co to jest marketing automation, dochodzi do końca artykułu, to być może warto jest takiej osobie zaproponować pobranie PDFA, który opisuje przykłady zastosowania marketingowego. Takich bardziej rozbudowany sposób, tak, żeby ta osoba poznała już nie tylko jak działa taki system, ale jak go można w praktyce wykorzystać i w związku z tym proponujemy tej osobie, żeby fill pobrała ebook i fill w zamian za to podzieliła się danymi. I akurat w moim przypadku ja taki ebook mam i bardzo często ten ebook jest pobierany właśnie budując moją bazę, ale ja do tej bazy nie wysyłam od razu informacji. Hej, mogę ci pomóc we wdrożeniu i tak dalej, bo to jest jedna z moich ofert. Ale staram się te osoby jeszcze bardziej poznać, znaczy dopytać kim te osoby są. Czyli zadaje pytania, zapraszam na różnego rodzaju webinary i wtedy właśnie tych bardziej pogłębionych już treściach. Po pierwsze ja się daję poznać te osoby fill. Też mogą zadawać dodatkowe pytania i następuje ten proces edukacji, ale też i kwalifikacji. Część z tych osób orientuje się, że na przykład moje usługi nie są dla nich albo mogą to to ten system wdrożyć w inny sposób, niekoniecznie z moją z moją pomocą. Ja to robię. Staram się jak najdłużej tych klientów, że tak powiem. Przysługiwać digital owo, ponieważ to jest bardzo efektywne, ponieważ nie muszę angażować wtedy czasu jeden do jednego i w tym właśnie pomagają te treści podzielone przypisane do tych kilku etapów procesu decyzyjnego, czyli w takim dużym uproszczeniu najprostszy podział właśnie ten top funnel, meet fanel i bottom fanel. I to jest ta właśnie naturalna konwersja, czyli jeżeli my odwiedzającemu naszą stronę, proponujemy. Ruch, który jest dla niego naturalną konsekwencją tego, co już zrobił, czyli na przykład, poznał podstawy jakiego zagadnienia to teraz? Poznaj trochę więcej szczegółów, ale nie kontaktuj się z handlowcem, bo większość z tych osób nie jest jeszcze na to gotowa, więc sprawdźcie moi drodzy własne strony. Czy tak to właśnie nie działa? Oczywiście ten kontakt z handlowcem zazwyczaj i tak jest gdzieś tam na stronie, czyli. W menu mamy zakładki kontakt, więc jeżeli ktoś akurat w tym na tym etapie chce się z handlowcem skontaktować, to nie będzie miało żadnego problemu, żeby znaleźć tą informację, ale większość osób nie jest. Jeszcze na to gotowa w związku z tym, jeżeli nie damy im innej możliwości ruchu, jak tylko kontakt z handlowcem, no to oni po prostu opuszczą stronę po przeczytaniu tego naszego artykułu, więc pamiętajcie proszę dbając o jakość treści, nie musimy produkować dużej ilości, ale musimy je rozłożyć odpowiednio. Bardzo często, właśnie kiedy mówi klientom, że mają za dużo treści, mają zbyt płaską strukturę, czyli praktycznie wszystkie treści są na poziomie podstawowym, a od razu potem próbujemy ich przekierować tych naszych potencjalnych klientów. Na kontakt z handlowcem. No i przedstawiam rekomendacje, czyli trzeba stworzyć treści na kilku poziomach. No to mówią, że to jest strasznie czasochłonne i tutaj pamiętam. Proszę o tym tych treści na Górze lejka wcale nie musi być dużo, wystarczy kilka naprawdę kilka dobrych artykułów, żeby bardzo mocno pozycjonować się oczywiście te materiały powinny być dobrze przygotowane pod względem merytorycznym. Powinny być zoptymalizowane pod seo i tak dalej, ale my nie musimy tworzyć dziesiątek materiału. Ów, żeby dobrze się pozycjonować i żeby dobrze tych naszych klientów obsługiwać o wiele ważniejsze jest to, żebyśmy my podtrzymali ten kontakt, czyli sugerowali im materiały, które są naturalną konsekwencją. Tego co tego stanu, w jakim się znajdują, czyli na przykład edukują się w związku z tym dajmy im treści, które coraz bardziej pogłębiony sposób pozwalają im się wyedukować. Oczywiście nie wszyscy na to zareagują, ale ta konwersja przynajmniej będzie, to znaczy będą mieli szansę iść w głąb, zrobić ten kolejny kolejny krok. Tu jest jeszcze jedna technika, którą warto. Gotować niejako łącząc ilość i jakość treści, a mianowicie recykling treści, recykling treści, czyli przerabianie istniejących treści w taki sposób, żeby dotrzeć albo do szerszej grupy odbiorców, albo do tych, którzy mają inne preferencje związane z formatem treści, ale też rzeczywiście wytworzyć po prostu więcej materiałów na bazie. Gdzie tego naszego głównego materiału i teraz to lenistwo i i taka chęć, żeby mieć więcej za mniej i oczywiście jest też ważnym elementem w recyklingu treści, ale chodzi też o coś innego. Chodzi też o to. Że wiele osób nasi odbiorcy mają różne preferencje, jeśli chodzi o formaty. Jedni wolą oglądać wideo, inni wolą słuchać, a jeszcze inni wolą na przykład przeczytać sobie coś pozaznaczać, wyciąć fragmenty i tak dalej, więc warto jest myśleć też o tym recyclingu. Właśnie w kontekście dopasowania naszych treści do różnych potrzeb, ale jednocześnie. Oczywiście każdy akt ligu treści oznacza wytworzenie nowych treści na bazie właśnie tej treści podstawowej. Takim przykładem recyclingu moim ulubionym jest recycling treści webinarowych. Ja bardzo często rekomenduję to klientom nie zawsze, bo nie zawsze. Oczywiście nie każdy format jest. Dla każdego odpowiedni, ale w bitu bit te webinary bardzo dobrze się sprawdzają między innymi dlatego właśnie, że film zazwyczaj mają za mało treści obawiają się, że teraz wytworzenie dużej ilości treści to będzie to będą miesiące pracy ludzi, którzy wcale nie chcą pisać artykułów na przykład więc dla mnie webinar jest jednym z fill formatów podstawowych, ponieważ. Większość handlowców czy większość ekspertów w bitu bi jakieś tam prezentacje prowadziło w swoim życiu, więc dla nich to nie jest szok. W związku z tym po krótkim treningu są w stanie poprowadzić rozsądnie zaprojektowaną prezentację webinar właśnie też w tych webinarach często pomagamy, żeby to wszystko. I strukturę tego webinaru i sposób promocji byłby optymalny, ale ten webinar oczywiście oprócz tego, że jest wygłoszony na żywo, to jest też bazą do wytworzenia wielu różnych treści, na przykład my oczywiście webinar udostępniamy bardzo często jako nagranie, czyli mamy już drugi format, często są też udostępniane fragmenty tego webinaru. Tutaj oczywiście bardzo ważna jest struktura, żeby ten webinar dało się pociąć na kawałki, bo i były te kawałki czytelne, czyli każdy z nich musi mieć jakąś jakiś wstęp, rozwinięcie i zakończenie, czyli dzielimy sobie ten webinar często na sekcję już na etapie przygotowania. Mamy oczywiście slajdy, które możemy wykorzystać jako materiały chociażby promujące kolejną wersję. Kolejną edycję tego webinaru mamy możliwość też stworzenia wersji audio i ja czasem niektóre z podcastów, które są udostępnione właśnie w tym moim podcaście. To są właśnie wersje audio webinarów. Oczywiście wtedy trzeba. O to, żeby nie było potrzeby korzystania z pomocy wizualnych. Czyli no jeżeli usłyszycie w podcaście, jak państwo widzą w prawym górnym rogu, to znaczy, że no nie jest to najlepszy pomysł na przerobienie webinaru na podcast, ale mi udało się tego fill uniknąć. Z webinaru możemy też stworzyć materiały tekstowe poprzez transkrypcję dla uśrednienia. Czasem o tym mówię, już wspominałem o tym też w innych odcinkach podcastów fill taki godzinny fill webinar to jest około 40 do 50000 znaków tekstu. Bardzo dużo. To jest kilkadziesiąt stron, a 4 tekstu, jeżeli oczywiście nie, nie da się tego przełożyć jeden do jednego, więc tą transkrypcję trzeba jeszcze potem zredagować. Ale tak czy inaczej mamy 30 parę 1000 znaków tekstu, czyli to jest albo sn. Kilka dosyć grubych artykułów albo jakieś ebooki możemy wielokrotnie, jak widzicie wykorzystywać te webinary właśnie po to, żeby zapewnić sobie nie tylko jakość, ale i ilość tych treści. Takim fill ciekawym bardzo przykładem. Łączenia jakości i ilości jest tak zwany pilar page, czyli taka dosyć duża strona. Przewodnik to jest strona typu wszystko na temat. Wszystko co chcecie wiedzieć na temat content marketingu albo wszystko, co warto wiedzieć na temat marketing automation. I właśnie my często te pilar page tworzymy na podstawie webinarów, czyli fill tworzymy webinar, projektujemy webinar, który prowadzony jest przez jakiegoś eksperta. I potem ten webinar po wygłoszeniu po po nagraniu jest przekazywany do transkrypcji i następnie na tej podstawie budowane jest taka strona przewodnik. Ta strona przewodnik może być właśnie 40 50 50000 znaków tekstu nie musi być oczywiście fill publikowana od razu w takiej Wielkiej ilości. Zresztą my nawet sugerujemy, żeby fill. Opublikować ją po kawałkach, bo to są też dodatkowe możliwości promocji takiej strony, czyli nasz wielki przewodnik po content marketingu poszerzył się właśnie powiększył się właśnie o sekcję dobre praktyki content marketingu. Na przykład tak i z każdą nową, nową nowym fill. Nową sekcją mamy kolejną możliwość stworzenia właśnie treści promocyjnych, czyli dodatkowe interakcje. A te treści są spójne tematycznie, no bo popatrzcie jak ważne jest to jak jak bardzo pomocny jest content marketing. Fill content recycking w utrzymaniu spójności, czyli my powiedzmy, że tworzymy ten webinar na jakiś konkretny temat, a potem te wszystkie treści, które mają inne formaty. Tak naprawdę. Wiodą do jednego źródła do tego właśnie tematu głównego tej naszej podstawowej treści, więc bardzo was zachęcam też do mądrego planowania recyklingu, bo recykling też i trzeba planować. To znaczy, jeżeli stworzymy jakąś długą formę fill typu webinar typu fill. Live jakiś albo podcast, ale nie ma tam struktury, to ciężko będzie potem to pociąć na kawałki. Technicznie. Oczywiście wszystko jest możliwe, ale potem nie będzie się dało tego słuchać, albo tego oglądać, albo tego czytać, ponieważ nie będzie struktury, więc o tej strukturze trzeba pamiętać. Zresztą nie tylko ze względu na suclin, po prostu w każdym dłuższym materiale mądra. Struktura jest potrzebna, jest jeszcze jedna technika, która też pomaga w pozycjonowaniu, a nie oznacza tworzenia jakiejś dużej ilości treści raczej jest nastawiona na jakość, a w zasadzie fill na aktualność, czyli aktualizacja treści sn. Nie tak dawno miałem okazję słuchać webinaru krzyśka marca szkolenia w zasadzie krzyśka marca, który właśnie o tym o tej technice mówi. Pozdrawiam, krzyk, jeżeli słuchasz, wykorzystam tą twoją ten twój protip mianowicie. Warto jest przeglądać materiały, które są tymi taki zwanymi evergreenami, czyli jeżeli mamy artykuły, które wiemy, że fill nie fill, nie zdezaktualizują się bardzo szybko, to warto jest sobie nawet w kalendarzu wbić takie przypomnienia, żeby raz na przykład na pół roku albo raz na rok. Przejrzeć ten materiał i delikatnie go zaktualizować. Na przykład jeżeli macie taki artykuł, najlepszy system do webinarów, powiedzmy to fill dobrze to będzie działało. Jeżeli tam dodamy na przykład rok, czyli jaki, jakie systemy do webinarów są najlepsze w roku 2021? No ale teraz już mamy rok 2022, więc możemy właśnie zaktualizować tą ten to nasze zestawienie. Być może pojawił się jakiś nowy system, być może któryś z fill być może kolejność w rankingu się zmieniła, więc delikatnie modyfikujemy ten nasz fill. Materiał zmieniamy tytuł, czyli właśnie jakie systemy są najlepsze w roku 2020? Tym drugim i w ten sposób ten nasz materiał, ten nasz artykuł będzie o wiele wyżej pozycjonowany przez Google'a, a rośnie też jego jakość, czyli przydatność dla naszych odbiorców tutaj. Mała porada starać się nie umieszczać tej daty w u RLU bardzo często jest tak, że tworząc Artykuły na przykład w wordpressie w wordpress korzysta w u RL wbija to co jest w tytule tego naszego materiału, więc zwróćcie na to uwagę żeby ten u RL się nie zmieniał razem z aktualizacją, bo to jest ze względu na pozycjonowanie bardzo ważne. Natomiast no tytuł, czyli na przykład h jeden żeby był zmodyfikowany, więc to są te techniki, które można wykorzystać po to, żeby te nasze treści były tworzone fill w niezbyt dużej ilości, żeby nie było tej inflacji treści, a jednocześnie, żeby zapewnić dosyć dużą. Widoczność no bo wrócę jeszcze do tego, co jest często argumentem właśnie moich klientów, że treści musi być dużo, ponieważ no media społecznościowe tego wymagają, czyli na przykład, jeżeli chcemy publikować 2 czy 3 razy w tygodniu w mediach społecznościowych, no to potrzebujemy mieć jakiś jakąś bazę, musimy o czymś pisać, prawda? No i znowu. Tutaj moja podpowiedź jest taka, że pamiętajcie proszę, że nie nie trzeba koniecznie tworzyć nowych treści pod każdy nowy post w mediach społecznościowych. Wręcz my mamy taką wewnętrzną zasadę, którą stosujemy też razem z klientami. Jeżeli pracujemy, że jeden jeden artykuł. Powinien być promowany minimum 6 publikacjami w mediach społecznościowych. Mówimy minimum, bo oczywiście może być więcej. Dlaczego to jest takie ważne? Pamiętajcie, proszę, że nie ma czegoś takiego jak stuprocentowy zasięg organiczny w mediach społecznościowych, czyli. Na przykład, jeżeli masz 1000 followerów 1000 kontaktów na linkedinie i opublikujesz nowego posta, to nie jest to tak, że zobaczy ten tego posta. 1000 osób z Twojej sieci. Wszystkie osoby z Twojej sieci nie zazwyczaj w pierwszym na pierwszym etapie algorytm tina zaserwuje tą treść. Kilkunastu może być może 20 paru procentom twoich odbiorców, czyli powiedzmy z tego tysiąca. Zobaczę to 200 osób. Oczywiście, jeżeli artykuł będzie lajkowany szanowany, wzbudzi zainteresowanie, no to on dotrze do szerszej grupy osób, ale nie zawsze tak się dzieje. W związku z tym nawet jeżeli chciałbyś dotrzeć tylko do swoich grupy odbiorców, to warto byłoby ze 2 albo 3 razy ten materiał opublikować. Pamiętaj też proszę, że fill różne materiały fill, że Posty w fill chociażby na linkedinie, ale na Facebooku oczywiście też mają różne formaty, czyli jeżeli na przykład chcesz promować załóżmy webinar jakieś wydarzenia. Czyli bóg to możesz wykorzystać post grafiką post z wideo, post na przykład slajdami ja to często wykorzystuje właśnie do promocji webinaru, bo wtedy odbiorcy mogą się zapoznać z no treścią tego webinaru w sposób bardziej fill, pogłębiony w związku z tym. Nie musisz cały czas 3 razy powtarzać tego samego posta. Zresztą nie, nie wolno tego robić, bo jeżeli to będą identyczne publikacje, to linked in będzie ograniczał zasięg, bo będzie widział, że to jest duplikat, ale właśnie zmiana formatu powoduje, że my kilka razy. Na ten sam temat publikujemy różne Posty i na przykład zmieniając formaty i wtedy ten materiał jest skutecznie promowany, dlatego warto jest o tym pamiętać, że tych treści naprawdę może być dużo tych pomocniczych na bazie jednej treści podstawowej. To co ja bardzo często widzę jako duży grzech, duży błąd, to jest to, że na przykład tworzymy bardzo fajny materiał, jakieś fajne wideo i nikt tego nie promuje. Fill opublikowaliśmy to raz na naszym fill firmowym blogu na naszym profilu filmowym na linkedinie i wysłaliśmy jakiś mailing, ewentualnie i tyle. Pamiętajcie średnio open dobry open ride mailingu to jest 30%, zazwyczaj jest dużo mniej, więc już jedna trzecia osób w ogóle zobaczy tego maila, kliknie kilka procent, więc nawet jeżeli mamy 1000 osób w bazie zobaczę to. Kilkadziesiąt osób, więc nie ograniczajcie się treści, jeżeli one są ciągle aktualne, warto jest promować kilkukrotnie i warto sobie już tą promocję zaplanować w fill w kalendarzu treści o tym kalendarzu treści też mówię, w innych odcinkach podcastu oczywiście płatna promocja. Płatne Posty chociażby to też jest forma tych treści promujących tych treści pomocniczych i one też wysycają te interakcje, czyli w ramach w ramach tych 27 interakcji mogą być też płatne reklamy. Bardzo często Jestem pytany o to. Jak rozłożyć budżet na treść na produkcję i na promocję treści? Moja rekomendacja jest taka, że jeżeli nie macie żadnych benchmarków, żadnego doświadczenia do tej pory po raz pierwszy zabieracie się za takie świadome działania. Content marketingowe to ja proponuję fifty fifty, czyli połowę budżetu na produkcję materiałów i połowa na ich promocję. Z biegiem czasu ta proporcja powinna się zmieniać i mniej budżetu powinniście wydawać na produkcję, a coraz więcej na promocję. Dlaczego? Ponieważ coraz więcej będziecie mieli treści do recyklingu. W związku z tym ta produkcja też będzie coraz tańsza, a jeżeli zauważycie efekty w promocji, efekty działań promocyjnych to też bardziej skłonni będziecie coraz szerzej wychodzić z promocją tych treści w be to b. Ciągle jeszcze jest cała masa fill. Takich branż, gdzie w zasadzie nikt płatnie nie promuje treści, a z drugiej strony pamiętajcie proszę też, że jeśli chodzi o b to b. To zazwyczaj właśnie bardzo skuteczna jest promocja nie tyle produktów co treści, na przykład ebooków, raportów webinarów, więc warto też włożyć trochę budżetu w takie działania. Promocyjne, ponieważ one sprawią, że więcej właściwych osób dowie się o treściach, więc osób będzie konwertować. Łatwiej wam będzie tworzyć chociażby własną bazę mailingową na przykład, bo te osoby no pobierały ebooka i zostawiały jakiś materiał, albo rejestrowały się na webinary i będą też zostawiały swoje dane. W związku z tym my promując ten kontent promujemy. Naszą eksperckość dajemy szansę, że ktoś wejdzie na webinar, potem skontaktuje się z handlowcem, bo właśnie po takim webinarze to może już być dobry moment, a jednocześnie równolegle budujemy swoją własną bazę mailingową, w związku z czym inwestujemy w skuteczność marketingu, który potem będzie bardzo tani. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy tą bazę utrzymywać w odpowiednim porządku i nie będziemy jej. Za bardzo spamować moi drodzy to tyle jeśli chodzi o to zestawienie, jakość versus ilość jak widzicie można utrzymać wysoką jakość treści, jeżeli nie przesadzimy z Nie, nie będziemy zbyt. Nachalnic produkcją tych treści podstawowych, jeżeli podzielimy sobie ten treści podstawowe na właśnie chociażby tophanel, bo tą fanel mit fanel, czyli dopasujemy te treści do potrzeb informacyjnych do pytań na różnych etapach procesu decyzyjnego i. Wokół tego stworzymy ten cały ekosystem całą tą grupę tych treści pomocniczych, które będą promowały te nasze treści. W związku z tym te treści nie są, nie wymagają jakiejś dużej ilości uwagi, może to często mamy zrobić dla nas dla nas agencja? A my jako specjaliści możemy skupić się na tworzeniu tej bazy, czyli tych treści podstawowych, które to sprawią, że osoba, która trafi na tą naszą stronę, będzie mogła zrobić ten krok naturalny w głąb, edukować się samodzielnie. My możemy w tym czasie zbierać dane i. Jednocześnie podgrzewać tego lida na tyle, że on w którymś momencie rzeczywiście stanie się wartościowym liderem, który albo sam skontaktuje się ze sprzedawcą, albo my będziemy wiedzieli już tyle o tej osobie sn, że będziemy w stanie sn fill skontaktować się z tą osobą samodzielnie, czyli na przykład wysłać Linda sn do działu fill do działu sprzedaży sn. Więc w ramach takiego przygotowania, jeśli chcecie zrobić takie pierwsze kroki, to rzeczywiście to co rekomenduje to jest najpierw skupcie się na swojej niszy tematycznej, także wybierzcie sobie takie tematy, w których po pierwsze. Jesteście dobrzy, to znaczy macie dużo do powiedzenia, możecie dzielić się wiedzą po drugie, no one są potencjałem do generowania leadów. W ramach tej właśnie niszy tematycznej, na przykład powiedzmy w moim przypadku to jest automatyzacja marketingu b to b. Ja mogę szukać praw kluczowych, na przykład mogę obserwować różnymi narzędziami i ruchy konkurencji. Mogę wykorzystać chociażby Plan ref. Słów kluczowych Google, który jest bardzo fajnym narzędziem i tworzę sobie właśnie te frazy, czyli jak niejako odtwarzam odkodowuję szukam tych fraz. Które powinny się znaleźć w moim kontencie, na które powinien się pozycjonować organicznie, czyli bezpłatnie, ale też i i płatnie. Warto jest też tworzyć właśnie takie klastry tematyczne, czyli takie grupy treści, które sprawiają, że po pierwsze nasza strona. Jest wyżej pozycjonowana, bo Google to widzi, że mamy strony powiązane tematycznie, ale też osoba, która wejdzie na moją stronę ma możliwość rzeczywiście przejścia na strony, które są bardziej pogłębione na różne dodatkowe formaty, czyli tworzymy grupy treści, a nie pojedyncze materiały. I oczywiście warto jest pamiętać o tym, żeby. Nad tym nad tym wszystkim zapanować, to znaczy nad treściami trzeba rzeczywiście panować. My nie stosujemy do tego matrycę strategii, treści o niej też dosyć dużo mówię w tym podcaście, czyli taką tabelę, w której opisujemy sobie, jakie materiały powinny być stworzone na poszczególnych etapach procesu decyzyjnego. Właśnie po to, żeby umówić. Umożliwić tą konwersję, czyli samodzielne przechodzenie, przechodzenie pomiędzy poszczególnymi etapami tego procesu decyzyjnego. Mapujemy sobie właśnie też frazy kluczowe do naszych treści i to dzieje się w kalendarzu treści o kalendarzu treści też mamy, materiały też je podlinkuję. W opisie do tego podcastu. Moi drodzy i to tyle, jeśli chodzi o jakość versus ilość. Mam nadzieję, że to było przydatne. Jeżeli fill szukacie pogłębionej informacji na temat właśnie skutecznego content marketingu, to zajrzyjcie koniecznie do opisu tego podcastu, bo tam podlinkowałem kilka materiałów, artykułów webinarów innych. Podcastów moich, które poszerzają albo być może lepiej to nazwać, pogłębiają te właśnie tematykę. To wszystko w dzisiejszym odcinku. Tradycyjnie, jeżeli się podobało, to koniecznie zostaw tam gwiazdkę albo opinie w aplikacji pod kastowej, albo Podziel się tym odcinkiem w swojej ulubionej sieci społecznościowej. A ja już dziś zapraszam cię na kolejne odcinki podcastu biznes marketer. Pozdrawiam. Łukasz kosuniak.